Na razie siedzą w klatce
Maluchy umieją jeść suchą karmę

, bałam się, że nie umieją

.
Za to nie mają pojęcia do czego służy kuweta

. Leją na ręcznik. W żwirku tarzają się, bo sprawdziły

i wiedzą już, że jest niejadalny. Dosypałam tam trochę żwirku z kuwety rezydentów, ale jakoś nadal nie pojmują... Będzie miał Tomek z nimi zabawę

(ja dziś wyjeżdżam

). Kup na razie brak.
Są mocno przestraszone, dużo śpią, ale o zabawie też nie zapominają

.
Oto czworaczki:
Hugo-największy, jedyny chłopak, najodważniejszy
Hester zwana Esterką

, ma białą plamkę na szyi i biały brzuszek
Klara, jedyna umie prychać

i wspinać się po klatce. Najmniejsza.
Ada, najgłośniej krzyczy
Jak widać na zdjęciach, maleństwa są wystraszone... Następne zdjęcia, będą więc dopiero po pełnym zsocjalizowaniu Oświeceniowców
