Pingwiny z Madagaskaru

Podopieczni Fundacji Koci Pazur

Moderatorzy: Migotka, crestwood, airam, Rita

Awatar użytkownika
Wolfshade
Posty: 138
Rejestracja: 27 maja 2010, 23:30
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Wolfshade »

Raport z placu boju :)

Jak tylko uchylimy drzwi od pokoju, maluchy dosłownie wylewają na zewnątrz i rzucają się pędem zwiedzać :) To istny żywioł, małe tornado na 20 łapach. Ale po kolei :)

Kazu rośnie na prawdziwą futrzaną kulkę pełną miłości :) jest najbardziej nieśmiały z całej paczki,
ale jak tylko poczuje dotyk dłoni od razu włącza traktorek i nadstawia tyłeczek do drapania :)
Uwielbia eksplorować piętra na choince i zabawę z człowiekiem, ostatnio po gonitwach sam się kładł obok człowieka i odpoczywał :D

Obrazek

Obrazek

Mitsu uwielbia zabawy, bawiąc się w berka po całym mieszkaniu z rodzeństwem, ale jak tylko zdąży się go pogłaskać podczas zabawy to zaraz nadstawia się do dalszego miziania, nadstawiając brzuszek i głośno przy tym mrucząc. Mitsu to prawdziwy pieszczoch :)

Obrazek

Obrazek

Sayo cały czas jest największy ze stada, po zabawie wędką oddaje się głaskom i patrząc w oczy głośno mruczy :) widać, że ten słodziak uwielbia człowieka i stawia go na równi z rówieśnikami – berek, wędka i głaski a na koniec odpoczynek przy człowieku :)

Obrazek

Obrazek

Yori najmniejsza ze stada, bardzo delikatna, uwielbiająca głaskanie po główce i ocieranie się o nogi.
Ale niech Was widok tego maleństwa nie zwiedzie – to istny szatan jest – w zabawach i gonitwach nie odstaje ani na krok od większych braci. Uwielbia wspinaczki po drapakach i szafach, a także po... choince. Ostatnio upodobała sobie walkę z pluszową ośmiornicą, którą kotom przyniósł Miaukołaj. Lubi bawić się zabawkami poruszanymi przez człowieka. Widać, że bardzo lubi jego towarzystwo:)

Obrazek

Obrazek

Saiki to prawdziwa dama z charakterem, dokładnie pokazuje co jej się podoba a co nie, wydając przy tym śmieszne miauknięcia :) Jej śmieszne miny często doprowadzają opiekunów do śmiechu :) Na każdym kroku pokazuje, że człowiek jest dla niej źródłem przyjemności w mizianiu i zabawie oraz oparciem podczas leżenia przy nim :)

Obrazek

Obrazek

Yona powoli otwiera się na człowieka, zaczyna pokazywać, że mizianie futerka jednak może być przyjemne i nie trzeba się chować przed ręką. Co najważniejsze, odważyła się już kilka razy zwiedzić mieszkanie, wspiąć się na drapak i ze stoickim spokojem obserwować otoczenie za oknem :) Yona jest kompletnie nieagresywna, wręcz przyjaźnie nastawiona do kocich domowników. Wszystko wskazuje na to, że będzie świetnym kandydatem na dorosłego kota miziaka :) Na początku aż podskakiwała na każdy dotyk ręki, ale nareszcie zaczęła rozumieć, że ta ręka nie robi nic poza dostarczeniem przyjemności. Codziennie, przy każdej możliwej okazji, głaskaliśmy ją choć przez parę sekund. Po dawce panacuru zaś za każdym razem dostawała smaczek, którego pozostałości zlizywała nawet z palców. Yona wymaga pracy, ale rokuje bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Jej Puchatość, Yona :serce:
Obrazek
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Sayo poleca się do głaskania :serce:


Mitsu wcale nie mruczy ciszej :serce:
media][/media]
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Pierwsze nieśmiałe zwiedzanki Yony :)

"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

PIerwsza z ukochanych zabawek Saiki :) Nadmienię, ze sama sobie przytargała to posłanko w pobliże zabawki, żeby wygodniej się bawić :D

"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Saiki - pierwsze spotkanie z choinką :)
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
crestwood
Posty: 2042
Rejestracja: 03 wrz 2020, 19:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: crestwood »

Rozkoszne te sprytne Pingwinki :aniolek:
Awatar użytkownika
Erena
Posty: 228
Rejestracja: 23 lut 2024, 10:08
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Erena »

Ale kombinatorzy :D
„Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy.” Faith Resnick
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Wczoraj zaliczyliśmy wizytę kontrolną u weta :) Dostaliśmy zielone światło na drugie szczepienie - kociaki mają więc pełen pakiet - następne szczepienie dopiero za rok :aaa: Wszyscy zostali też hurtem zaczipowani :) Przy okazji przekonaliśmy się, że czasy, kiedy kociaki mogły w czwórkę jechać w jednym transporterze, odeszły bezpowrotnie w niepamięć. Z uwagi na rosnące gabaryty teraz już przewozimy je po dwa :) Jutro na badanie odstawiamy próbki kału, by sprawdzić, czy jeszcze musimy walczyć z giardią, czy już nie :)
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Czasy z choinką w domu zapiszą się w pamięci dzieciaków na długo jako radosne i pełne cudownych zabaw.
Zwłaszcza dla Yori:


i dla Kazu


choć generalnie po gałęziach brylowali wszyscy poza Yoną :lol:

Niestety musieliśmy zlikwidować tę atrakcję - nie ukrywam, że z niekłamanym bólem serca - bo dzieciaki zaczęły podgryzać sztuczne igliwie. Ryzyko z tym związane niestety przesądziło sprawę :( Kociaki jednak korzystały do samego końca:

[/media]
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
crestwood
Posty: 2042
Rejestracja: 03 wrz 2020, 19:50
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: crestwood »

Haha, niezła ekipa, małpeczki zamiast kotów Wam rosną ::
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

W odróżnieniu od dorosłych kotów, maluchom naprawdę niewiele trzeba, by bawić się godzinami:



Ciekawostka - te piłeczki z czasem udaje się wyłuskać - może stąd takie zaangażowanie i nieustępliwość :)
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

crestwood pisze: 15 sty 2026, 10:33 Haha, niezła ekipa, małpeczki zamiast kotów Wam rosną ::
Nooo, są wybitnie kreatywne i niszczycielskie w działaniu :lol: :lol: :lol:
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Instagram vs rzeczywistość :roll:
Saiki
Obrazek

też Saiki :lol:
Obrazek
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Awatar użytkownika
Morri
Posty: 17498
Rejestracja: 24 maja 2010, 21:29
Lokalizacja: Poznań

Re: Pingwiny z Madagaskaru

Post autor: Morri »

Otrzymaliśmy wyniki badania kału w kierunku Giardiozy - ujemne :) Innych pasożytów również brak :aaa: :aaa:
Saiki i Yona jutro jadą na kastrację.
Coraz bardziej zbliżamy się do adopcyjnej gotowości :)
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
ODPOWIEDZ