Uwielbia się przytulać, szuka kontaktu, autentycznie czuję że kocha mnie tak, że aż trzęsie ogonkiem... ALE pod warunkiem, że akurat nie śpi. Czas na sen to czas święty, kiedy kotu nie należy przeszkadzać, kiedy kot głuchnie i zapada się pod ziemię. Kiedy potrzebuje spokoju, Mina sypia najczęściej na szafie i czasem trzeba przeszukać wszystkie ulubione przez nią miejsca, by ustalić, gdzie się zaszyła. Bo wiadomo, że nie da znać, gdzie jest. To jej czas
W ciągu dnia na ogół śpi z innymi kotami, więc ta zmianka o jedynactwie, która mi się ostatnio nasunęła, była dość mocno na wyrost.
Z zabawą - podobnie - Mina ma swoje pory aktywności i pory snu - bardzo ich pilnuje