Najświeższe wieści o Borysie
"Kotuś ma się dobrze, a nawet bardzo dobrze ;-0)
W tym tygodniu wybieramy się na szczepienie, myślę, że już można, że Borys nie zdenerwuje się za bardzo „wyjściem” z domu.
Apetyt ma iście wilczy, jak tylko usłyszy, że ktoś coś robi w kuchni-natychmiast się zjawia z nadzieją na smaczny kąsek. Czasami sam się poczęstuje jedzeniem zostawionym na chwilkę bez opieki ;-)
Taki z niego kochany zbój.
Nadal ugania się za Melą, a jak ją dogoni, przewraca na plecy, a wtedy Amelia robi taki wrzask, że wszyscy zrywamy się na nogi, aby sprawdzić, co się dzieje ;-)
Za chwilę jednak kotki leżą blisko siebie w zupełnie pokojowych nastrojach.
No i to, co jest dla mnie najtrudniejsze! Borys woli mojego Męża! Co prawda chodzi za mną po mieszkaniu, z resztą Amelia też, więc gdziekolwiek się ruszę, mam dwukocią delegację, przytula się, ale śpi przytulony do mojego Męża...z czego Mąż ma nieskrywaną satysfakcję, a mi pozostaje tylko nadal zabiegać o względy Borysa ;-)
Tyle dobrego u nas,
G. "
Super fajno, że się układa
a co do tego, że Borys woli męża, cóż... w dzisiejszej aurze mogę tylko powiedzieć, że chłopy są niewdzięczne
