Bursztynek vel Rydzó

Nasi podopieczni szczęśliwie wyadoptowani :)

Moderatorzy: crestwood, Migotka

Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Bursztynek vel Rydzó

Post autor: fuerstathos »

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Takie cudo ostatnio do nas trafiło :)

Kocurek jest łagodny, na początku tylko obsyczał inne koty, jednak myślę że niedługo będzie już ok. Troszkę był zdenerwowany zmianą miejsca zamieszkania, ale widać że się już przyzwyczaja.

W chwili obecnej ma łagodną biegunkę. Możliwe, że przez zmianę karmy.

Chłopak jest raczej młody, poniżej roku.
Ostatnio zmieniony 04 paź 2009, 7:54 przez fuerstathos, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Biegunka nie ustępuje, zmieniamy karmę.

Na inne koty reaguje już w miarę przyjaźnie, ale ze względu na biegunkę nie łączymy jeszcze go z innymi.
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Odpukać i tfu.. tfu.., ale chyba jest jakby lepiej po zmianie karmy :)

A jak biegunka minie, to tniemy :)
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Wychodzi chyba na to, że Rudzielec ma wrażliwe jelitka, bo jak na razie jest ok tylko po sensitivity control RC (nie ma mięsa z kurczaka)
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Że się tak spytam - dlaczego nikt się nie zachwyca? :roll:
Obrazek
Awatar użytkownika
pantea
Posty: 3958
Rejestracja: 30 paź 2006, 9:13
Lokalizacja: Poznań - Rataje

Post autor: pantea »

Ja się juz zachwycałam na żywo :) W oryginale jest jeszcze ładniejszy niż na zdjęciach
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
Awatar użytkownika
Ania Z
Posty: 3855
Rejestracja: 11 kwie 2006, 9:37
Lokalizacja: Lwia Ziemia ;)

Post autor: Ania Z »

bo na żywo ładniejszy
i jakoś strasznie mało fotek ::
Obrazek
Awatar użytkownika
Kri
Posty: 4239
Rejestracja: 15 paź 2007, 21:15
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kri »

fuerstathos pisze:Że się tak spytam - dlaczego nikt się nie zachwyca? :roll:


Bo ja zdjęć nie wiżu :neutral:
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
Awatar użytkownika
Kri
Posty: 4239
Rejestracja: 15 paź 2007, 21:15
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kri »

fuerstathos pisze:Że się tak spytam - dlaczego nikt się nie zachwyca? :roll:


W domu wiżu- PRZE-PIĘ-KNY!!!
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Kri pisze:
fuerstathos pisze:Że się tak spytam - dlaczego nikt się nie zachwyca? :roll:


W domu wiżu- PRZE-PIĘ-KNY!!!
to chcesz go? ;)
Obrazek
Awatar użytkownika
Ania
Posty: 1555
Rejestracja: 18 lis 2006, 21:19
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Ania »

Kurcze taki rudy, piękny, ludzie się powinni zabijac o niego!!!
Awatar użytkownika
Kri
Posty: 4239
Rejestracja: 15 paź 2007, 21:15
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kri »

Za tydzień wyjeżdżam na weekend. Potem mogę brać.
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
Awatar użytkownika
Kri
Posty: 4239
Rejestracja: 15 paź 2007, 21:15
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kri »

A skąd w ogóle macie chłopaka.
Jakiś rys historyczny czy geneza nabycia czy co? ::
Ciekawa jestem:)
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Kri pisze:A skąd w ogóle macie chłopaka.
Jakiś rys historyczny czy geneza nabycia czy co? ::
Ciekawa jestem:)
Mieszkał sobie pod blokiem, ale dzieciaki go z kijami goniły. A ponieważ taki milutki był, ktoś się nim zainteresował, zadzwonił do nas, zawiózł do weta, wspomógł materialnie...

Bardzo fajny kocurek z niego, ale raczej wrażliwy - nie dość że wrażliwy pokarmowo, to jeszcze bardzo łatwo się denerwuje. Ale bardzo lubi się bawić i naprawdę kocha człowieka.

Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu go wykastrujemy.
Obrazek
Awatar użytkownika
fuerstathos
Posty: 8458
Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
Lokalizacja: Poznań

Post autor: fuerstathos »

Mam nadzieję, że w tym tygodniu go wykastrujemy. Bo jak nie, to... :thud:
Obrazek
ODPOWIEDZ