Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Nie 16 Sie, 2015 19:52
Bitwa pod Grunwaldem
Autor Wiadomość
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 01:44   Bitwa pod Grunwaldem

Piękne niedzielne popołudnie, które wolontariusze spędzają na zwykłych fundacyjnych i niefundacyjnych sprawach. Dociera do nas zgłoszenie o matce i trzech, kiepsko wyglądających maluchach, znalezionych na kompostowniku ogrodu domu jednorodzinnego na Grunwaldzie. Udajemy się na miejsce. Trochę czekania, główkowania, rozmyślania i w końcu zapada decyzja- kociaki są w tak złym stanie, że, pomimo krytycznego braku miejsc, przyjmujemy je do Fundacji.

I tak oto pod nasze skrzydła trafiły trzy niesamowite dziewczynki- Mirim, Jorka i Nerilka.

Na początku było bardzo, bardzo źle. Maluszki toczyło niedożywienie, koci katar, robaki, pchły i kleszcze. Dziewczynki były za małe i miały zły stan ogólny, więc nawet nie mogliśmy ich spryskać zwykłym fipronilem na pchły, bo nawet to mogło zagrażać ich życiu. Pozostało tylko na ten moment ręczne usuwanie wszystkich pasożytów zewnętrznych jakie tylko udało się nam wypatrzyć.

po 2 tygodniach można powiedzieć ze spokojem, że dziewczynkom w końcu już nic nie zagraża, nie mają temperatury, po odrobaczeniu nie są już męczone przez uporczywe biegunki, zaczęły samodzielnie jeść i pomimo zatkanego nosa i chorych oczu, dopisuje im humor. Nabrały ochoty i energii nie tylko do zabawy ale i do psot.

przez pierwszy tydzień dostawały serię 4 zastrzyków dziennie+ zakraplanie i przemywanie oczu co około 4 godziny, a jeszcze do pyszczka musiały przyjąć immunodol, lizynę i oczywiście jedzenie. Dziewczynki obecnie rozsmakowały się w surowym mięsku, oprócz tego ich dietę wspomaga mleko dla kociąt oraz RC convalescence.

Ciągle walczymy o oczka, bo źrenice Mirim nie reagują niestety na światło.

Mirim



Jorka




długowłosa Nerilka



Zapraszamy do oglądania ZDJĘĆ i FILMÓW.
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 01:47   

Tutaj jeszcze Mirim i jej słynne inklinacje do surowej wołowiny



i filmik na którym Mirim z radością zwędziła z deski do krojenia kawałek wołowiny i oczywiście nie zamierza go oddać bez walki

https://www.youtube.com/w...QjqjHwtWAiUm-DX
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
Eva 

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 9088
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 07:25   

:: :: alez waleczny Kotek ::
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7971
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 08:02   

KOCHAM MIRIM :love: :love: :love: :love: :love: UWIELBIAM TAKIE DZIKI Z CHARAKTEREM no przepadłam :aaa: :aaa: :aaa:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
Cotleone 
Don Vito & co

Dołączyła: 11 Maj 2015
Posty: 2448
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 09:03   

Ja też uwielbiam charakterne koteczki :: Słodziaki :love:
_________________
Mruczenie jest bardzo ważne. Mruczenie wygrywa za każdym razem. (T. Pratchett)
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4200
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 09:18   

też mi się od razu skojarzyło,że będzie charakterna ;) trzymamy kciuki za zdrowie maluchów. a jak ich mama?
 
 
m_adzik 

Dołączyła: 16 Paź 2014
Posty: 326
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 11:24   

hit :: ::
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 11:48   

tu jeszcze jeden filmik z zabawy Mirim na oparciu kanapy, ma wybitnie dobrą przyczepność.

https://www.youtube.com/w...QjqjHwtWAiUm-DX
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7971
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 12 Cze, 2015 11:53   

laska jest boska :: :: ::

Nerilka bidok mały z tymi przepitymi ślipiami :palacz:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
Nadira 
The Pasiuczers

Dołączyła: 05 Paź 2013
Posty: 3898
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 14 Cze, 2015 13:11   

Łojeny, to pacanie łapką jest po prostu przeurocze XD :love:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 29 Cze, 2015 00:29   

No to mogę napisać, że najgorsze za nami:)))
Wszystkie oczka na swoich miejscach, widzące, w nieco innych kształtach - ale to dziewuszkom dodaje tylko uroku. Były momenty grozy - kiedy nagle Mirim obudziła się z bielmem, Nerilka miała całą powiekę czerwoną jak ogień na wierzchu, a Jorka zespół suchego oka, które - gdyby objaw nie ustąpił - należałoby zaszyć... Zadziałały jak zwykle cudowne mieszanki dra Dąbrowskiego:)

Koteczki są bardzo przyjazne człowiekowi i delikatne, nawet w ferworze walki z ludzkim palcem potrafią trzymać pazurki na wodzy, no chyba że traktują ludzia jako najwyższy z drapaków - no cóż, ja nie narzekam na pogodę, bo moje gołe nogi wzbudziłyby zapewne zainteresowanie - niekoniecznie takie, jakiego bym sobie życzyła;)

Jorka uwielbia wysokość - włazi mi nawet na głowę - dosłownie! (zresztą w przenośni też...) i wydaje sie być najmniej związana z siostrami; co ciekawe - jada tylko karmę suchą... No, ewentualnie wołowina ją skusi - ale bez szaleństw - 2, 3 gryzy - i człowiek jest fajniejszy:)



Mirim z kolei to taka narowista klaczka: skacze, bryka, wierzga, najbardziej nie lubi zakraplania oczu, jest najdrobniejsza, ale energię ma niespożytą:)



A Nerilka - no cóż - to mały potwór... Naprawdę wygląda jak kukułczątko - zupełnie niepodobna do sióstr, prawie dwa razy większa, no i taka niezgrabna;) Spadnie - oczywiście z hałasem, bo zawsze coś razem z Nią poleci, potknie się; no i ma nieograniczony apetyt...

 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Cze, 2015 02:23   

Wszystkie widzą??? Cudowna wiadomość :aniolek:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 29 Cze, 2015 02:27   

Wszystkie:)))))
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7971
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Cze, 2015 07:41   

:serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4200
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 29 Cze, 2015 10:06   

super że wszystkie oczka uratowane :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]