Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Wto 02 Sty, 2018 19:15
Sigrun
Autor Wiadomość
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 26 Lip, 2016 22:26   Sigrun

Jest tak piękna, że na jej widok nawet znawcy kotów na chwilę tracą mowę - ma puszyste długie futro i szlachetny pyszczek, przywodzące na myśl rodowody i puchary z wystaw. A do tego to rzadkie szylkretowe umaszczenie... Królowa wybiegów, jak nic! Niestety, jedynym wybiegiem, jak znała od urodzenia, była ulica, w dodatku bardzo dla kotów nieprzyjazna, pełna głodu niebezpieczeństw i chorób, dziesiątkujących przychodzące tam na świat kocięta. Dla niej "radość życia na wolności" skończyła się "tylko" infekcją oka, tak poważną, że trzeba ją było złapać, aby je usunąć. Nie przyjęła tego z zachwytem, pojawiły się nawet plotki, jakoby była dzika i agresywna - rzeczywiście, po wypuszczeniu z transportera zaczęła dziko łasić się i agresywnie rozdawać całusy. No cóż, dzikość jak widać ma wiele twarzy... Bardzo ogniście protestowała natomiast przeciwko zamknięciu jej w klatce, do tego stopnia, że pół Poznania miało okazję podziwiać jej głos. Nie mieliśmy wyjścia, musieliśmy jak najszybciej znaleźć jej dom tymczasowy.

Jest piękna, jest szlachetna, dzielna i doskonale wie, czego chce (głasków, głasków i jeszcze raz głasków). A jeśli dodać do tego imponujące możliwości wokalne, to nie dziw, że dostała imię mitycznej walkirii - Sigrun.

Pierwsze chwile w domu tymczasowym Sigrun, zwanej wcześniej Witaszką:



Sigrun na ZDJĘCIACH i FILMACH.
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2389
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 26 Lip, 2016 22:37   

Jaka piękna :)
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 26 Lip, 2016 22:37   

I kilka(naście) ciekawostek z pierwszych dni Sigrun w domu tymczasowym:
- jest zwinna jak łasiczka i łazienka to dla niej zbyt mało - wymknęła się z niej drugiego ranka, dostała więc swój pokój, co zdecydowanie poprawiło jej humor (i uciszyło koteczkę)
- mała wygląda na 6 miesięcy a ma ok. 4 lat... i jest super chuda (przyczyną może być następny punkt)
- jedzenie nie jest zbyt ważne - ważne jest głaskanie
- nic nie jest ważniejsze niż GŁASKANIE (no, może drapanie)
- w temacie socjalizacji: dla innych kotów Sigrunka ma tylko miłość, miłość i więcej miłości; syczysz? to Cię zbarankuję. buczysz? daj buziaka!!
- Sigrunka nie potrafiła się bawić, a wręcz bała się zabawek(przez pierwsze 4 dni)
- za to nie bała się odkurzacza, tylko chciała go bić, za to, że jej przeszkadzał
- generalnie jest jeden sposób, żeby miała ochotę zjeść mokrą karmę; suchą pochrupie jeszcze w ciągu dnia, ale żeby zjadła mokrą trzeba... no nie zgadniecie... tak, głaskać. I wtedy mała wsuwa.
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 26 Lip, 2016 22:38   

Oraz przełomowy materiał, prosto z ukrytej kamery!!



Także po 4 dniach nauczyłyśmy się bawić ::
jeszcze z tydzień i będzie spała z nami ;)

szkoda tylko, że Sigrunka tak nie lubi jak się ją filmuje/robi zdjęcia... wszystko muszę teraz kręcić/pstrykać podchodami
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16795
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 27 Lip, 2016 04:57   

:love:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2148
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 27 Lip, 2016 05:47   

Przepiękna :serce:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
catta 

Dołączyła: 09 Kwi 2015
Posty: 493
Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sro 27 Lip, 2016 18:42   

:jebanewalentynki: :serce: :love: Sigrunia
_________________


Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sie, 2016 19:49   

Sigrunia ma się dobrze. Chrupie swoją ulubioną suchą karmę, powoli przybiera na wadze i równie powoli przyzwyczaja się do wygodnego życia. Bo jedno to być miziakiem i lubić ludzi, a drugie żyć całe życie na dworze... i dopiero poznawać wygody mieszkania. Dopiero od kilku dni mała przychodzi na łóżko, układa się w pościeli i zakopuje w kocyku, ale już widać, że teraz już z tego nie zrezygnuje :: nadal jej ulubioną rozrywką jest patrzenie przez okno, choć mamy mocnego kandydata na objęcie prowadzenia i są to wszelkiego rodzaju piórka, które są jej ulubioną zabawką :)

Zdjęcia z pierwszych dni u nas i pierwszego szamania mięska:










generalnie kota zdjęć bardzo nie lubi i musiałam się, że tak powiem, pokładać, żeby je zrobić... ::
a i tak sobie poszła zaraz, kudłacz mały:




a swoją drogą mała jest niejadkiem. Najchętniej je suchą karmę i mięsko, ale nie kurczaka, nie wołowinę, na razie smakowały jej tylko kaczka i królik... ot, wybredne podniebienie :roll: ::
Ostatnio zmieniony przez brynia Sob 06 Sie, 2016 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7970
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sie, 2016 21:28   

einfach napisał/a:
smakowały jej tylko kaczka i królik... ot, wybredne podniebienie :roll: ::


fiu, fiu dobrze ma ślicznotka u Ciebie :: :: ::
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sie, 2016 22:05   

kikin napisał/a:
einfach napisał/a:
smakowały jej tylko kaczka i królik... ot, wybredne podniebienie :roll: ::


fiu, fiu dobrze ma ślicznotka u Ciebie :: :: ::


No, cóż, trochę tak a trochę to jest wybór między młotem a kowadłem.. :lol: bo mała zje albo takie miesko albo gourmeta czy innego felixa. Sucha jej ciągle też mieszam - purizon z purina żeby chciała jesc, bo MUSI jeść, jest tak chuda i jeszcze ma średnie wyniki z krwi :roll:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 2148
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 05 Sie, 2016 22:11   

A ja nie widzę fot :(
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
brynia 
TheDżenders ThePasiuczers

Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 13909
Skąd: Ziemia
Wysłany: Sob 06 Sie, 2016 11:19   

Poprawiłam linki, żeby było widać foty :ok:
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 06 Sie, 2016 13:49   

Dzięki :love:

A z Sigruni wyszedł dziś mały szatan - probowalam jej podać tabletkę i nie wiem czemu się dziwię, że mnie ugryzła.. jak można tak męczyć koteczka :roll:
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 15 Sie, 2016 17:30   

Odkryła dość niedawno wspaniałe miejsce, jakim jest łożko i śpi z nami co noc w nogach. Przychodzi też poudeptywać poduszkę, co jak się okazało jest bardzo, bardzo zajmującym zajęciem... :lol:
Dziś w nocy i rano Sigrun miała być na czczo, więc rano okazywała swoje niezadowolenie. Najpierw przyszła i mruczała. Potem miaukała i mruczała. Następnie wsadzała nam łepek pod ręce, udeptywała nogi i głośno mruczała w ucho. A na koniec... przyniosła nam zabawkę do łożka :: i czekała z nią i trącała, super słodziak :love:
Oczko ma się również dobrze, już nawet nie musimy go przemywać.
Niestety dziś na badaniu USG dowiedzieliśmy się, że wygląd nerek potwierdza wyniki badań krwi - nie są one zdrowe... Ale z drugiej strony Sigrun od kiedy znalazła się u nas ożywiła się, jest bardziej "żwawa" :: ale też je normalniej, pije normalniej i normalniej się załatwia, więc jesteśmy bardzo dobrej myśli.
Tymczasem idziemy pobawić się i pomiziać, a później obrobić odratowane foteczki, żeby móc je pokazać wszystkim :)
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2640
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 31 Sie, 2016 10:04   

Sigrunia nam się rozhasała ::
mniej ją obchodzą głaski, mniej inne koty, teraz najważniejsza jest ona - zabawka ze skórzanymi paskami!
Mała sprytnie wykminiła sobie, że jak będzie ją przynosić w zębach, to ktoś się z nią w końcu pobawi... No i miała rację ;) Zdobyła też już wszystkie parapety w domu i wszystkie odkryte i pokrywane legowiska (łącznie ze zwiniętym śpiworem w szafie), niczego się już nie boi - wcześniej czuła się komfortowo tylko w małym pokoju. A żebyście widzieli jak przybiega jak usłyszy zabawę...

Dodatkowo, proszę państwa, od kiedy Mała zajada się Purizonem, przytyła już 0,5 kg!! Aż Pani Weterynarz pochwaliła. Nie zmienia to faktu, że ciągle czuć na koteczce jej wszystkie kostki...

Zdjęcia jeszcze z pierwszego tygodnia u nas:





a tak kicia wygląda w calej okazalosci:





Normalnie kot wystawowy ::





Ale zanim się jej porobi zdjęcia trzeba zrobić to:





W sumie jak się już porobi zdjęcia to też. I w trakcie też... ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]