Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pią 18 Sie, 2017 08:57
Perlunia
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 09 Kwi, 2017 18:08   Perlunia

Perlunia to kolejny posterylizacyjny "spadek" - ubiegłoroczne kocię, na rekonwalescencji pozabiegowej dość mocno zaniemogło, dlatego trafiło najpierw do kliniki na hospitalizację, a później do naszego szpitalika na rekonwalescencję. Tu zaś okazała się niesamowitą przylepą, co to człowieka potrzebuje do szczęścia zawsze, kociego towarzysza - niekoniecznie. Stosunek koteczki do futer będziemy jeszcze badać, póki co - dość ostentacyjnie wyraża swój stosunek do nich - sycząc. No ale co się dziwić - wszak to konkurenci do miziającej ręki, a głasków kotka domaga się nawołując jak tylko kogoś usłyszy; kiedy zobaczy - przechlastane, cały czas gaduli:)))
Perlunia jest niesamowicie drobna, chudziutka wręcz (z wyjątkiem ogona - ten jest baaardzo dorodny;), o trochę egzotycznych rysach pyszczka, przypominających persa - trzymajcie kciuki, by udało nam się maludę trochę podtuczyć i doprowadzić do pełnego zdrowia. No bo jak taka przylepa ma wracać na działki???





Perlunia na ZDJĘCIACH i FILMACH.
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Nie 09 Kwi, 2017 18:11   

Potwierdzam, przesłodka i przepiękna miziasta kotecka :serce:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2017 03:54   

no i znalazła sposób, żeby się do nas dostać ;)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2017 14:24   

Jaka śliczna buraska. :)
A ogon wygląda jakby był pożyczony od innego koteła. Taki gruby bicz. :D
 
 
Eva 

Wiek: 34
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 8856
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2017 16:29   

kocie dziecię :love: :love:





playlista Perluni
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15848
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 12:14   

Poznałam ślicznotkę :) Nie da się przejść obojętnie obok jej klatki :) Dziewczyna doskonale potrafi zwrócić na siebie uwagę :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2017 12:20   

:serce:
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 28 Kwi, 2017 09:08   

Morri napisał/a:
Nie da się przejść obojętnie obok jej klatki :)

No nie da się :serce: dawno nie widziałam takiego miziaka żądnego kontaktu i głaskania w każdej postaci ::
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017 17:42   

Perlunia to największa gaduła w naszym szpitalikowym stadzie - będąc na dyżurze trza po prostu się uodpornić na Jej miauki, bo inaczej nic by nie można było zrobić.
Widać, że już tak nie wkurzają Ją inne koty - może po prostu zajarzyła, że żaden nie zamierza Jej skrzywdzić???
W każdym razie do szczęścia i tak potrzebuje tylko człowieka - to będzie taki koto-pies towarzyszący człowiekowi zawsze i wszędzie....

Jeśli chodzi o zdrowie koteczki - o ile biegunka i wymioty zlikwidowane (tfu, tfu!), to niepokoi nas obraz nerek na USG - wyglądają na dość "zużyte" jak na taką młódkę, jednak parametry krwi są idealne - ki diabeł??? Diagnozujemy...
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sob 06 Maj, 2017 14:28   

Cała jestem śliczna ale te oczyska...

w ciągłym ruchy

ruchu miziakowym

iiii, selfiak na poprawę nastroju


Potem do klatki... kto przygarnie kropkę?
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 2993
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 07 Maj, 2017 21:45   

Miałam dzisiaj okazję poznać tą drobną damę. I potwierdzam, że to niesamowity miziak. Zaczepia już z klatki, a po jej otwarciu bezceremonialnie pakuje się na kolana. Zostałam nawet zaszczycona buziakiem z języczkiem w brodę. Niesamowite, że w tak drobnym ciałku mieszka tyle kociej miłości :aniolek:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Czw 11 Maj, 2017 12:55   

Żeby taką przytulaską Ebusia był... :sulk:
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 11 Maj, 2017 15:32   

Te oczy i ogon :serce:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 2993
Skąd: Biskupice
Wysłany: Nie 14 Maj, 2017 21:59   

Druga wizyta w szpitaliku. I dla rozrywki zajęcia sportowo - rekreacyjne z Perlunią, czyli gra w twistera, w dodatku na czas. Podchodzisz do klatki - twoja nogawka już jest w zasięgu łapki. Otwierasz klatkę - lewą ręką wpychasz kota z powrotem. Wyjmujesz kuwetę - kota wychodzi razem z nią - prawą ręką blokujesz futro. Wyjmujesz miski - lewa ręka powtarza czynności sprzed chwili. Sprzątasz w klatce - prawym kolanem udaremniasz kolejną próbę nielegalnego przekroczenia granicy. Wstawiasz wodę - starasz się, żeby jej połowa nie znalazła się na głowie łaszącej się Perluni. I wreszcie spełnienie kocich marzeń - wyjmują z klatki. "Ale jak to na zakropienie uszu???" Trzysekundowy foch i wracamy do miziania. Wstawiasz miski - pakujesz kotę z powrotem. I w ten oto sposób spaliłeś właśnie kalorie z poobiedniego ciastka. Przyjemne z pożytecznym ::
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2285
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pon 15 Maj, 2017 05:01   

Dodam od siebie, że najcudowniejsze chwile z Perlunią to te, gdy biorę ją na ręce (bo nie potrafię tego odmówić ani sobie, ani jej). Kot po prostu odpływa, a ja muszę sztachnąć się zapachem jej sierści na łebku. No tylko wygodnego łóżka nam wtedy brakuje. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]