Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Sob 16 Lis, 2019 12:24
Mozzarella, czyli Mama Serków :)
Autor Wiadomość
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Wrz, 2019 15:00   Mozzarella, czyli Mama Serków :)

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon., wt., czw. 18-20)
------------------

Zdarza się czasami tak, że gdy wolontariusz jedzie łapać jednego kota, wraca z kilkoma...
Tak było i tym razem. Miała być szybka akcja - jedna kotka na kastrację...
Ale gdy wolontariuszki pojawiły się na miejscu, przypadkiem wypatrzyły kocią matkę z trójką kociąt. Gdyby z kotami było wszystko ok, pewnie byłyby zmuszone je zostawić i ewentualnie później wrócić, żeby zabrać wszystkie na kastracje. Ale tak nie było. Jedno z kociąt zachowywało się bardzo dziwnie... Miało bardzo spowolnione ruchy... Oczywiście, standardowo, kocięta nie wyglądały za dobrze - koci katar, itp...
Dlatego nie były w stanie zostawić ich bez pomocy...
Cała rodzinka najpierw trafiła ma leczenie do lecznicy, a później, z braku miejsca u nas, do zaprzyjaźnionej z Fundacją karmicielki, która cudem miała wolną klatkę.
Rodzinka nadal jeszcze boryka się ze świerzbem w uszach i luźnymi kupami, ale mamy nadzieję, że uda się im w końcu wyjść na prostą.

Rodzinka to mama, jedna dziewczynka i dwóch chłopaków.

Maluchy już jedzą karmę, ale matkę nadal jeszcze ssą.

Mamusia jest całkowicie oswojona, niezwykle łagodna i do tego piękna:




Mozarella na ZDJĘCIACH i FILMACH.

Wątek dzieciaków Mozzarelli.
Ostatnio zmieniony przez jaggal Pon 25 Lis, 2019 17:23, w całości zmieniany 9 razy  
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 28 Paź, 2019 08:44   

Dzieci już w dt, a Mozzarella została sama w klatce :( Jest jej bardzo smutno, ożywia się tylko wtedy, gdy przychodzi opiekunka. Niestety w pomieszczeniu coraz zimniej :(
Dzisiaj pojedzie na szczepienie i byłaby gotowa, żeby przenieść się do dt, a najlepiej ds...
Tylko ciągle nikt o nią nie pyta, a to taka fajna, młoda (1,5r), zdrowa koteczka. Już odrobaczona, wykastrowana, za chwilę też będzie zaszczepiona...

"zimny łokieć" ;)






 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 04 Lis, 2019 21:32   

Mozarella już po szczepieniu i nadal w zimnej altanie...
Nikt o nią nie pyta, miejsca w dt nadal nie widać na horyzoncie... :(







 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 10 Lis, 2019 21:00   

U Mozarelli bez zmian. Nadal nikt o nią nie pyta...
A to taka łagodna, kochana, zdrowa, radosna kotka...
Zimna altana, mimo, że opiekunka dogląda jej tam dwa razy dziennie, nie jest dla niej dobrym miejscem... Ona powinna mieć swojego człowieka.
Może być zarówno jedynaczką jak i towarzyszką dla innego kota.
W jej oczach można się zakochać. Sami zobaczcie





 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 23 Lis, 2019 01:37   

Ani jednego zapytania o Mozzarelkę...
Ani jednej oferty dt dla niej... :(

A to taki kochany kot...



 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 01 Gru, 2019 21:15   

Mozzarella nadal w altanie... Ciągle za kratkami... Wyrok? Ale za co? Przecież nie popełniła żadnego przestępstwa... :(







 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14950
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 09 Gru, 2019 10:12   

Mozzarella od wczoraj w naszym szpitaliku. Na wejściu dała sobie bez problemu obciąć wszystkie pazurki. Jaki to jest kochany kot! :)
Tutaj zdjęcia jeszcze z altany.



 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3192
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 09 Gru, 2019 15:00   

Piękna jest! :serce:
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 4372
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 14 Gru, 2019 13:02   

Mozzarelka wylądowała w naszym szpitaliku, dokładnie w miejscu, które wcześniej zajmowała Uma :)
Przy poznaniu jej miałam małe Deja Vu :D Kotka pingwinka, brzuszek o kształcie bębenka (czyli wprowdzamy przymusową dietę), słodziak bez granic co to tylko udeptuje albo wyskakuje z klatki na tulanki, kładzie się i daje brzucho do miziania :D Nawet Krzesimir, który romansował z Umą nie spostrzegł się, że mu Pingwinki podmienili, bo juz pierwszego dnia słodko zagruchał do Mozarelki zza krat ;)




 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 4372
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 06 Sty, 2020 13:29   

Niedługo minie miesiąc od kiedy Mozzarela przeprowadziła się do szpitalika i przez ten czas nie było o nią żadnego zapytania... Taka miziasta kotka, reagująca entuzjazmem na sam widok człowieka, a po otwarciu klatki wprost wyskakuje w ramiona wolontariuszy - czy nie o takiej kotce wszyscy marzą? :)

Dziś Mozzarella kończy brać Nifuroksazyd, miejmy nadzieję, że kuwetkowy urobek poprawi się.

Pingwinka ogrodniczka:
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 4372
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 25 Sty, 2020 19:28   

Mozi nudzi się przeogromnie, a przez to wyłazi z niej psotnica ;) A to wciągnie swoją kartę lekową do klatki, a to zrzuci czyjś telefon nieopatrznie pozostawiony zbyt blisko, bo jeszcze w zasięgu łapek kotki ;) A to przekopie dopiero co posprzątaną kuwetę ;) Czasem troszkę połaskocze po głowie wolontariuszkę co zamiast zajmować się nią, zajmuje się sąsiadką z dołu ;)
Mozzarelka jest kotem bardzo towarzyskim i nie ma co się dziwić, że za wszelką cenę próbuje ściągnąć na siebie uwagę ;) Wyciągnięta z klatki turla się na kolanach, barankuje i włazi na człowieka - w wszystko to robi roztrzęsiona i pełna ekscytacji :)

 
 
Inga 

Dołączyła: 04 Lis 2019
Posty: 130
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 26 Sty, 2020 03:18   

Z tej tęsknoty do czułości potrafi też dać mokrego buziaka w policzek, czy brodę. Prawie jak pies :jezyk2: :love:
 
 
Dorota54 

Dołączyła: 06 Sty 2020
Posty: 1
Skąd: Swarzędz
Wysłany: Nie 26 Sty, 2020 15:57   

może już czas na własny dom, w którym byłaby oczkiem w głowie... cóż wczoraj jej przecież tego odmówiliście prawda??? no ale Fundacja wie najlepiej co kotu potrzeba: towarzystwa innych zwierząt przede wszystkim, więc je ma ...wkoło pełno kotów za kratkami.... Brawo Fundacja Koci Pazur wasze sumienie rozumiem jest czyste
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 31
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 4372
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 29 Lut, 2020 16:21   

Chyba nieco musimy uściślić dietę dla Mozzarelli, bo kotka pomału przybiera kształt kulki ;) Futerko jej wypiękniało, jest lśniące i puchate i wymaga wyczesywania, bo nieco go za dużo :D
Można powiedzieć, że Mozzarella nie jest gruba tylko puszysta ;)

 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 3014
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 29 Lut, 2020 22:02   

No bo w końcu można nabyć małe kulki mozzarelli ale można i też maxi kule. Ona idzie w maxi! :) :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]