Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Anielka
Autor Wiadomość
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 1693
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 09 Maj, 2024 14:37   Anielka

Kontakt w sprawie adopcji:
Ankieta adopcyjna
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon. i czw. 18-20)

---------------------------------

Anielka, ledwie roczna kocia, a już tak doświadczona przez złego człowieka i zgotowany, nieszczęsny los. Kotka została zabrana z tragicznych wręcz warunków, chora, niesamowicie brudna, zakleszczona, głodna, w ciąży… Człowiek wolał trzymać kotkę zamkniętą w komórce, czasem udawało jej się wymknąć, a ludzie w okolicy ją dokarmiali. Koszmar. Przypadek spowodował, że kotka Anielka została uratowana i trafiła pod naszą opiekę. Tym razem los się do niej uśmiechnął. Pierwsze co widzimy, kotka kicha, ma wypływ ropny z nosa, w jej skórze jest wbitych pełno kleszczy, jest skrajnie brudna, uszy w środku ma wręcz czarne. Kąpiemy kotkę, czyścimy, karmimy i w ciepłym, miękkim posłanku bezpiecznie układa się do snu – być może pierwszy raz w jej życiu.

Już dzień po jej przygarnięciu udajemy się na wizytę w gabinecie weterynaryjnym. Niemożliwe jest dokładne osłuchanie Anielki – pacjentka tak głośno mruczy. Spojówki są obrzęknięte obustronnie. Na skórze widoczne strupy po usuniętych kleszczach. W okolicy lewego nozdrza obecna jest wydzielina śluzowo-ropna; w czasie wizyty często kicha. Kotka oddała kał z pasożytami (nicienie) na stole do badania. Lekarz wykonał test FIV/ FeLV – wynik na szczęście UJEMNY dla obu chorób. Kotka miała wykonane badanie USG jamy brzusznej – wszystko jest w porządku. Pobrano krew oraz mocz do kontrolnych badań. Na hulające zapalenie górnych dróg oddechowych kicia otrzymała zalecenie inhalacji oraz antybiotykoterapię na 3 tygodnie. Dalsze zalecenia dotyczące leków oraz kastracji zostaną ustalone w zależności od wyników badania krwi i moczu.

Anielka jest uroczą, w pełni oswojoną kotką, która wreszcie otrzymała szansę na dobre kocie życie. Dołożymy wszelkich starań, żeby była tylko i wyłącznie szczęśliwym i radosnym kociakiem bez jakichkolwiek trosk.



Anielka na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez crestwood Nie 12 Maj, 2024 12:47, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Zana 
Java, Nisha, Anielka, Figuś

Dołączyła: 16 Lut 2022
Posty: 368
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 25 Maj, 2024 19:41   

od 12.05 Anielka jest u mnie w domu tymczasowym. To niezwykle ufna i rozmruczana koteczka, wystarczy, ze widzi człowieka w pobliżu i już zaczyna ugniatać łapeczkami.
Zdrowotnie jest duży postęp, Anielka obecnie nie kicha, strupki wygoiły się, nosek czysty a oczka wyraźne i błyszczące, ustąpił obrzęk spojówek. Kupki niestety jeszcze nieładne, pewnie to wina antybiotykoterapii trwającej już trzeci tydzień. Morfologia jest na tyle dobra, że można było koteczkę wykastrować. Zabieg przeszła bez komplikacji. Brzuszek zagoił się pięknie, a w poniedziałek idziemy na ściągnięcie szwów. Z wyników kału na szczęście brak pasożytów, więc Anielka wyszła z klatki. Szczęśliwa biega po całym pokoju i bawi się wszystkim co w łapki jej wpadnie. Uwielbia wygrzewać się na słoneczku, leżąc na parapecie i obserwować ptaszki i motylki.


 
 
crestwood 

Dołączyła: 03 Wrz 2020
Posty: 1338
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 25 Maj, 2024 20:10   

Cudowności, jaka niesamowita przemiana! :aniolek:
 
 
Zana 
Java, Nisha, Anielka, Figuś

Dołączyła: 16 Lut 2022
Posty: 368
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Cze, 2024 13:43   

Anielka dziś z pełną radością nadrabia utracone dzieciństwo, nie pamiętając przeżytego bólu, głodu, choroby i wielu innych nieszczęść. Będąca bez świadomości co jeszcze mogła doświadczyć, żyjąc w ciemnej komórce z której rozpaczliwie, głodna wymykała się na wolność, która mogła okazać się dla niej równie zgubna. Obdarowując ja choćby trudami macierzyństwa. Jedno jest pewne już nigdy nie dopuścimy do tego, by wrócił do niej ten podły i zły los.
Serce mi się raduje, gdy widzę Anielkę rozbrykaną do granic możliwości, szczęśliwą, gapciową, beztroską. Jak pałaszuje ze smakiem jedzonko, aż do brzuszka pękatego. Gdy ufnie wtula się łebkiem w moją szyję i traktorzy tak, że szyby się trzęsa. Obiecuję jej wtedy, że znajdzie się dla niej domek, pełen miłości, czułości i zrozumienia. W którym dla kogoś pozostanie na zawsze cudownym, kocim dzieckiem.
 
 
Zana 
Java, Nisha, Anielka, Figuś

Dołączyła: 16 Lut 2022
Posty: 368
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 18 Cze, 2024 14:11   

Aniołeczek :aniolek:


 
 
3łapcie 

Dołączyła: 24 Lis 2020
Posty: 325
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Cze, 2024 17:23   

Jej uszy to jeden z moich ulubionych widoków :: jest boska!
 
 
Erena 
DS Brunet i Blondyn

Wiek: 37
Dołączyła: 23 Lut 2024
Posty: 34
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Cze, 2024 21:16   

No, przesłodki gremlin :)
 
 
Cotleone 
Don Vito & co

Dołączyła: 11 Maj 2015
Posty: 2761
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 20 Cze, 2024 22:44   

Jest przeurocza i przesłodka :love: do schrupania :wink:
_________________
Mruczenie jest bardzo ważne. Mruczenie wygrywa za każdym razem. (T. Pratchett)
 
 
Zana 
Java, Nisha, Anielka, Figuś

Dołączyła: 16 Lut 2022
Posty: 368
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 03 Lip, 2024 14:25   

Nasz Aniołeczek ma się dobrze i z dnia na dzień coraz lepiej.

To koteczka, która ma się wrażenia, ma same fiołki i zero szarych komórek w głowie, przez co jest taka szczęśliwa, że aż pozazdrościć :lol: Odkąd dołączył do pokoju Figuś, który z racji wieku też ma pstro w głowie. Zaczęły się dziać rzeczy, które trudno opisać. Np: Skakanie po mojej śpiącej głowie nocą, pobudki poprzez dziabanie mnie w duży paluch u nogi, wskakiwanie mi na plecy gdy skupiona jestem przy pracy, pochylona nad komputerem, to tylko niektóre ulubione harce tego gupawego duetu. Anielka choć starsza od Figusia to energią i głupaweczką całkowicie mu dorównuje. Poza krótkimi drzemkami, w pokoju dzieje się całkowity i ciągły zamęt, biegów, wrzasków, podskoków walk i pisków z jedynymi krótkimi przerywnikami gdy w ferworze tych szaleństw, coś z hukiem spada ( szklanka, lampka, obrazek ze ściany, bo po ścianach też potrafią...itd.) co dzieciaki na chwilkę przestraszy, podkreślam CHWILKĘ.

Ale gdy te pyszczki pozasypiają, to widok wtulonych w siebie puchatych piękności, rozczula i ucisza moje skołatane nerwy. Rozpływam się wtedy w czułościach i miłości do tych małych diabełków. Anielka jest też rozkosznie opiekuńcza w stosunku do Figusia, CUDOWNIE JEST PRZYGLĄDAĆ SIĘ temu jak mu "siostruje", sprawdzając go, czy aby na pewno dobrze się umył, dokonując poprawek, starannego wyczyszczenia mu uszu, główki lub dupeczki. :lol:

A to te moje kochane Stworki



Tu niespodziewany prezent od kochanej darczyni dla Anielusi i ogromne podziękowania :serce: :serce: Figuś też dziękuje
 
 
Erena 
DS Brunet i Blondyn

Wiek: 37
Dołączyła: 23 Lut 2024
Posty: 34
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 09 Lip, 2024 21:28   

Glukometr pilnie potrzebny!
Ta dwójka zbójów razem jest po prostu przesłodka. Super, że trafili na siebie pod Twoimi skrzydłami :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]