Alfa, Beta i Gamma
Moderatorzy: Migotka, crestwood
Dziś jedziemy do weta. Dziewczyny od tygodnia robią luźną kupę
Poza tym jednak nie dzieje się nic niepokojącego, dlatego wybieramy się dopiero teraz. Poza kwestią wypróżniania, małe są okazami zdrowia fizycznego i psychicznego 
https://www.facebook.com/371850769322/v ... =2&theater
https://www.facebook.com/371850769322/v ... =2&theater
Od tygodnia na Gastro + suplementacja BioProtectem. Kupy nadal dalekie od ideału, ale jest ich mniej. Poza tym nic nie wskazuje, żeby maluchom cokolwiek dolegało. Są coraz bardziej sprawne. Firany poszły w bezpieczne miejsce, trwają intensywne próby wspinania się coraz wyżej i wyżej. Z ludzkimi nogami włącznie 
Ze względu na nieustabilizowane wydalanie małe przebywają w osobnym pokoju. Kiedy do nich zaglądam wita mnie komitet powitalny wspinający się do góry, by choć na chwilę znaleźć się na rękach
I jak tu nie kochać 
Ze względu na nieustabilizowane wydalanie małe przebywają w osobnym pokoju. Kiedy do nich zaglądam wita mnie komitet powitalny wspinający się do góry, by choć na chwilę znaleźć się na rękach
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
Kupy trochę lepsze - nie ma ich już tyle, choć odkryłam, że maluchy urządziły sobie alternatywną kuwetę w bardzo niepożądanym miejscu
Konsystencja już w miarę zwarta, więc wierzę, że pomału wychodzimy na prostą 
Dziewczyny są na etapie zdobywania wyżyn - wdrapują się gdzie popadnie, nawet jeśli jest ciężko i są w tych próbach bardzo wytrwałe
Nadchodzi też pomału czas na podgryzanie rąk i stóp, a także nieustannych prób eksploracji świata za drzwiami pokoju
Co ja się muszę nagimnastykować przy każdej próbie wejścia i wyjścia z pokoju, żeby mi któraś nie zwiała! 
Beta uwielbia oglądać, co robię na kompie - bardzo pomocna jest, nie powiem
Zwłaszcza przebierając łapkami po klawiaturze i wynajdując nowe kombinacje skrótów 
Dziewczyny są na etapie zdobywania wyżyn - wdrapują się gdzie popadnie, nawet jeśli jest ciężko i są w tych próbach bardzo wytrwałe
Beta uwielbia oglądać, co robię na kompie - bardzo pomocna jest, nie powiem
zapewne takie, które nie wiadomo jak cofnąćMorri pisze:
Beta uwielbia oglądać, co robię na kompie - bardzo pomocna jest, nie powiemZwłaszcza przebierając łapkami po klawiaturze i wynajdując nowe kombinacje skrótów
Moje Tymczaski kochane
Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
Gamma także rozsmakowała się w oglądaniu ruchów kursora na monitorze 
Maluchy wkroczyły w wiek, kiedy nie ma dla nich miejsc niedostępnych - nawet jeśli czasem ciężko się gdzieś wdrapać, nie dają za wygraną i w końcu dopinają swego
Stały się też zagrożeniem dla wszelkich sprzętów - cóż, muszą z tego wyrosnąć, jak każdy kociak. Mnie zaś zostaje chowanie wszystkiego, co nie zniesie kontaktu z ząbkami
Słuchawki są jednym z tych przedmiotów, które intrygują tym bardziej, że skrzętnie je przed nimi chowam
Słodyczy jednak nie odmówi im nikt
Niestety ciągle nienajlepiej z kupsztalami. Chyba niezbędne będzie wykonanie badania kału.
Zauważyłam też, że dwie dziewuszki mają podobne zmiany na skórze, jak niańcząca je Nina
Przerażam się
Nie miałam do tej pory do czynienia z grzybem
W tygodniu jedziemy do weta.
Maluchy wkroczyły w wiek, kiedy nie ma dla nich miejsc niedostępnych - nawet jeśli czasem ciężko się gdzieś wdrapać, nie dają za wygraną i w końcu dopinają swego
Stały się też zagrożeniem dla wszelkich sprzętów - cóż, muszą z tego wyrosnąć, jak każdy kociak. Mnie zaś zostaje chowanie wszystkiego, co nie zniesie kontaktu z ząbkami
Słuchawki są jednym z tych przedmiotów, które intrygują tym bardziej, że skrzętnie je przed nimi chowam
Słodyczy jednak nie odmówi im nikt
Niestety ciągle nienajlepiej z kupsztalami. Chyba niezbędne będzie wykonanie badania kału.
Zauważyłam też, że dwie dziewuszki mają podobne zmiany na skórze, jak niańcząca je Nina
No i mamy grzyba
Potwierdzone na 100% wcześniejszym badaniem zeskrobin od rezydenta. Dzieciaki dostały dziś szczepionkę Biokan, a do dalszej walki stajemy z Imaverolem. Trzymajcie kciuki, by ładnie zareagowały na leki. Zmian nie ma dużo, ledwie kilka, ale wiadomo, jak to z grzybem bywa 
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."