Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Czw 14 Cze, 2018 23:46
Kwiatowe Maluchy
Autor Wiadomość
Nika 

Dołączyła: 29 Lut 2016
Posty: 31
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 24 Cze, 2016 12:48   

czy dziewczyny pakują plecaczki do nowego domku? widziałam, że są zarezerwowane:) piękne one
 
 
Maciej 

Dołączył: 02 Sty 2017
Posty: 25
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 17:01   

Stokrotka razem z Dorotką trafiły ponownie do DT. Nowe miejsce poznają od dwóch dni. Dla Stokrotki to za dużo. Najlepiej jej robi odpoczynek pod ciemnym łóżkiem. Nie boi się człowieka. Boi się nowego miejsca i nowej sytuacji. Spod łózka wychodzi, ale na krótko. Czasami z ciekawości – wywabiają ją różne dźwięki. Czasami nie może już wytrzymać bez bycia głaskaną. Prze chwilą przyszła do pokoju i wskoczyła na kolana. Po chwili uwagę przerzuciła na otwarty balkon. A kilka minut później znowu uciekała pod łóżko. Rano stwierdziła, że trzeba się przywitać, kiedy usłyszała ruch ponad nią na łóżku.

Stokrotce otuchy dodaje noc. W nocy, to nie ona boi się Dorotki. W nocy Stokrotka zaczyna polować na Dorotkę. Niestety. Dorotce się to nie podoba. A Stokrotka potrafi gonić z sykiem Dorotkę przez całe mieszkanie. Jednocześnie, przy człowieku kotki potrafią się bawić bezkonfliktowo obok siebie (ale nie ze sobą). Nie ma też problemu z obwąchiwaniem się, kiedy człowiek jest obok. Kocia kłótnia zaczyna się, kiedy kotki czują, że człowieka nie ma w promieniu kilku metrów.

Stokrotka jest też dosyć wybredna, jeżeli chodzi o jedzenie. Jeszcze nie widziałem, żeby zjadła puszkowaną mokrą karmę - nie pomaga wstawianie misek pod łóżko. Gardzi też piersią z indyka. Co innego tuńczyk z saszetki – dla tuńczyka przybiegła z pokoju do kuchni (rozpoznała szelest opakowania). Tuńczyk znika natychmiast a miska jest wylizywana do czysta.
 
 
Niebieska 

Wiek: 29
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 1277
Skąd: Poznań

Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 18:43   

To dopiero dwa dni, z każdym dniem będzie lepiej :) trzymam za to kciuki :)
Może skoro potrafią bawić się obok siebie, ale nie ze sobą, to spróbujesz bawić się z nimi wędką z piórkiem? Tak, że najpierw piórko leci nad jedną kotką na chwilkę żeby pacnąć łapką, później piórko leci nad druga kotką i po chwili znów naprzemiennie? :) Nic na siłę, ale może je to trochę zintegruje ;)
 
 
Maciej 

Dołączył: 02 Sty 2017
Posty: 25
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 19:03   

Już próbowałem :) Dorotka lubi wędkę typu wstęga a Stokrotka woli piórko. Rzadko obie jednocześnie się interesują tą samą wędką. Używam obu wędek na raz - bawią się bardzo blisko siebie. W czasie zabawy albo w ciągu dnia nic nie wskazuje na jakąkolwiek wzajemną agresję. Mogą być obie obok siebie na parapecie - obie głaszczę jednocześnie - obie są blisko, ocierają się o siebie chodząc po parapecie. A potem... Może to noc (czas łowów) i chęć pogonienia się, która przeradza się z jakiegoś powodu (odreagowania strachu?) w syczenie i burczenie. Albo kotki chcą się ustawić w hierarchii w nowym miejscu.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15614
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 19:48   

Raczej, tak jak mówisz, odreagowanie stresu i (lub) nowe ustalenie hierarchii. Mocno trzymam kciuki :) Nie wierzę, że żyły w harmonii przez tyle lat i nagle przestały się kochać :) Może to tylko chwilowy kryzys w rodzinie :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
come-here 

Wiek: 29
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 940
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 21:01   

Bardzo mocno trzymam kciuki!
 
 
tajga 

Wiek: 37
Dołączyła: 02 Paź 2016
Posty: 314
Skąd: Poznań

Wysłany: Sro 16 Maj, 2018 21:45   

Moim skromnym zdaniem, koty bardzo długo odreagowują stres. I z opóźnieniem, tak mi się wydaje. Dopiero po chwili, po jakimś czasie wychodzi ten stres, ale mogę się mylić.
Super, że zgarnąłeś dziewczyny :kwiatek:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15614
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 17 Maj, 2018 00:04   

znalazłam tutaj facebookowe pozdrowienia z ich poprzedniego domu: https://www.facebook.com/...?type=3&theater
Była właścicielka przez lata zapewniała, że koteczki żyją w wielkiej przyjaźni. Ja naprawdę stawiam na stres. Mam nadzieję, że z upływem czasu dziewczyny dojdą do siebie i nie będą miały potrzeby odreagowywania złych emocji na sobie nawzajem :)
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Maciej 

Dołączył: 02 Sty 2017
Posty: 25
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 31 Maj, 2018 21:03   

Stokrotka była w poniedziałek u weterynarza. Miała pobieraną krew do badań i przegląd ogólny. Wyniki są dobre. Zająć się będzie trzeba kamieniem nazębnym - ale bez pośpiechu (w październiku/listopadzie). Przed zabiegiem, kotka powinna się porządnie zadomowić. Samą wizytę Stokrotka zniosła dzielnie. Po powrocie schowała się co prawda na chwilę pod łóżko. Ale szybko spod niego wyszła, najadła się i radośnie przybiegła poocierać się o człowieka.

Stokrotka coraz lepiej dogaduje się też ze swoją współlokatorką Dorotką. Nadal dochodzi pomiędzy kotkami do małych zgrzytów - ale te drobne sycząco-burczące nieporozumienia dosyć szybko są zapominane. Kotki są coraz bliżej siebie. Spokojnie się obwąchują. Nawet już krótkie liźnięcie główki miało miejsce.

Stokrotka jest coraz bardziej zadomowiona. Nadal zdarzają się chwile zdrowego strachu przed nieznanym. Ale teraz są to już tylko krótkie wypadu pod łóżko z szybkimi powrotami na kanapę. Stokrotce coraz częściej zdarzają się też drzemki na plecach - brzuszek do góry i łapki na bok. Z reguły na takie drzemki pozwala sobie przy człowieku (również na łóżku).





 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 12413
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 31 Maj, 2018 21:04   

:serce:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15614
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 31 Maj, 2018 22:22   

super!!! :aniolek: Zdjęcia takie, że nie wiem, które wybrać na fejsa :love: :aniolek: :aniolek:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
kikin 

Dołączyła: 12 Gru 2013
Posty: 7516
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Cze, 2018 09:23   

::s ::s ::s
_________________
Moje Tymczaski kochane :love: Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 3614
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Cze, 2018 09:40   

Zdjęcie numer 2
- chyba w coś wdepłam, weź powąchaj...
- noo, capi...
 
 
come-here 

Wiek: 29
Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 940
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 01 Cze, 2018 22:27   

Dziewuszki do schrupania! :aniolek:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 15614
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 15 Cze, 2018 19:50   

Stokrotka wraz z Dorotką zmieniły dt na ds :) U Macieja :tan:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]