Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Piwniczna Piątka [PP] - Nutka
Autor Wiadomość
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 458
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 17 Cze, 2019 21:43   

Kto to się chowa w skrzynce? :cool:



Nutka wydobrzała po operacji, szwy zostały dzisiaj wyjęte. Jeszcze przez parę dni pochodzi w swoim stylowym wdzianku. Czekamy nadal na wyniki histopatologii...

A tymczasem Nutka eksploruje balkon i bawi się z Bogdanem ::



Ostatnio zmieniony przez Niebieska Sob 31 Sie, 2019 17:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 4357
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Lip, 2019 09:12   

Jak mijają wakacje naszej pozostałej piwnicznej dwójce (i honorowych piwniczakom Jacusiowi i Farciarze przy okazji też)? ;)
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 458
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Lip, 2019 12:22   

Uffff!!! :aniolek:
Nutka nie ma nowotworu!!!! Nie chciałam wcześniej używać tego słowa, ale było oczywiste, że takie było zagrożenie. Nie wiadomo dlaczego węzły chłonne są tak bardzo powiększone. Być może jest to spowodowane alergią pokarmową, albo stresem.... Pisałam już wcześniej, że rezydentka Geparda atakuje Nutkę. Mimo podawania Gepardzie leków wyciszających sytuacja się nie polepszyła, a wręcz jest gorzej. Nutka jest izolowana od Gepardy i na odwrót. Geparda jest w gotowości do ataku cały czas - tylko czeka, aż nie domkniemy drzwi.... Napiszę wprost - to nie jest atak, żeby ją pobić, czy nastraszyć, to wygląda jakby Geparda chciała Nutkę zabić... Więc niestety jest tak, że często Geparda siedzi w klatce....
Nutka jest zestresowana, nawet gdy są zamknięte drzwi do pokoju i Geparda jest zamknięta w łazience, to dopiero po godzinie wychodzi ze swojej kryjówki pod stołem.
Z rezydentami Miśkiem i Bogdanem Nutka bawi się zgodnie, nawet śpią obok siebie.
Niestety Nutkę trzeba przenieść do innego dt, wiem to od jakiegoś czasu, a teraz potwierdził to wet. Nutka nie może się stresować, gdyż m.in. to właśnie może być powodem jej problemów z węzłami. Nutka jest przekochana :aniolek: Przychodzi na głaskanie i tulenie.
Niestety to nie koniec problemów.... Nutka i Farciara przestały być dwupakiem... Farciara trzyma z Gepardą, są najlepszymi przyjaciółkami... Farciara unika Nutki, odchodzi, gdy Nutka chce z nią pobyć...
Na zdjęciu - w jednym ze swoich kryjówek - półka pod ławą :wink:

Ostatnio zmieniony przez Niebieska Sob 31 Sie, 2019 16:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
magda 
magda

Dołączyła: 26 Sie 2015
Posty: 458
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 15 Wrz, 2019 23:13   

Dzisiaj Nutka zamieszkała w nowym domu tymczasowym. Agresja rezydentki wobec niej nie malała i Nutka żyła w ciągłym stresie, co źle wpływało na jej stan zdrowia. Dla jej dobra została przeniesiona do innego dt z dwójką rezydentów. Wkrótce pojawi się relacja, jak przebiega proces socjalizacji.
Dzisiaj jeszcze parę zdjęć ze starego dt.

Baza na krzesłach pod stołem - kryjówka i jednocześnie punkt obserwacyjny. No i jej ulubiony kocyk, z którym przeprowadziła się do nowego dt.





Następna miejscówka - z "grzejnikiem" pod brzuszkiem :D



To zdjęcie jakby prorocze - zbliża się przeprowadzka....



Z rezydentami Bogdanem i Miśkiem Nutka zawsze się dogadywała. Na poprzednim zdjęciu - z Miśkiem, na filmiku - też Misiek :aniolek:



Trzymam kciuki za Ciebie Nutko, abyś była szczęśliwa i spokojna, jak na tym zdjęciu :serce:

 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Wrz, 2019 20:05   

Nutka jest już trzeci dzień w nowym dt i dziewczyna robi postępy :aniolek: Jest w dalszym ciągu wycofana i przemyka niczym cień, kiedy jesteśmy w pokoju, ale zaczęła jeść, a wieczorami słychać jej harce w pokoju. Wdała się już nawet w miłą pogawędkę przez drzwi z rezydentką Migotką :) Rezydent Steven nie przejawia natomiast zainteresowania nową lokatorką. Mamy nadzieję, że Nutka niebawem poczuje się pewniej. Charakterek ma - przy próbie zrobienia fotki ostentacyjnie obraca się tyłem do fotografa :)
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 4357
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 18 Wrz, 2019 20:13   

Super! Trzymamy kciuki za dalsze obiecujące wieści! ::
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 30 Wrz, 2019 20:59   

Nutka czuje się już pewniej w nowym miejscu. Kiedy wchodzimy do pokoju, w którym na razie przebywa, Nutka od razu przybiega i nie wie, jak ma wyrazić radość, że będzie mizianko, zabawa i jedzonko, więc wije się, ociera, ugniata, chodzi dookoła, kładzie się obok i zaczepia łapkami, wkłada łepek pod rękę, a przy tym wszystkim mruczy tak intensywnie, że słychać ją przez drzwi. Mówimy wtedy, że Nutka tańczy ;) Poza tym Nutka okazuje się świetnym łowczym. Żadne piórko nie ujdzie jej uwadze i zostanie schwytane nawet w locie. Nutka uwielbia się bawić. W zabawie jest niesamowicie zwinna, szybka i przebiegła, oj potrafi się czaić na swoją ofiarę.
Kiedy tylko Nutka słyszy rezydentów za drzwiami, od razu podchodzi, mruczy, nawołuje, drapie w drzwi, dając sygnał, że chce wyjść. Nie możemy jednak póki co połączyć jej z naszym stadem, bo gdy Nutka zwiedza pozostałą część mieszkania nie czuje się jeszcze zbyt bezpiecznie. Ale powolutku, małymi kroczkami ciekawość zwycięża nad strachem. A Nutka widać, że potrzebuje towarzystwa, zarówno człowieka, jak i innych kotów.
Pracujemy więc z kotami powoli, nie zmuszając ich do niczego. Jesteśmy dobrej myśli.

Pierwsze dni nie należały do najłatwiejszych:


Jednak stopniowo zaczęliśmy przełamywać lody, a Nutka zdecydowała się na odważniejsze prezentowanie swoich wdzięków:


Po tygodniu mogliśmy zbliżyć się na tyle, żeby Nutka zechciała obwąchać łapki nowych opiekunów:


Gdy okazało się, że opiekunowie nie są tacy źli, Nutka z radością oddała się ich pieszczotom i zaczęła swobodnie wylegiwać się tuż obok:


Pojawiło się też zainteresowanie miaukami rezydentów dochodzącymi zza drzwi:


"Czy ktoś mnie tam wołał?":


Taka jestem piękna:
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 2404
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 01:10   

Ależ ona ma imponujący ogon :shock:
 
 
Niebieska 
Niebieska

Wiek: 30
Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 2878
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 15:39   

A jak tam sprawy kuwetkowe? :)
 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
  Wysłany: Wto 01 Paź, 2019 20:03   

Ogon jest prawie tak długi jak Nutka, a jaki mięciutki :)

Nutka nie chciała jeść u nas suchej karmy, z którą przyjechała, więc dostawała same mokre wysoko mięsne (dostała trochę z poprzedniego dt, a teraz je te same, co rezydenci). Apetyt ma spory, a w kuwecie idealnie :) Stosowana dieta zdecydowanie jej służy.
 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Paź, 2019 10:49   

Nutka każdego dnia otwiera się coraz bardziej i pokazuje swój charakter. Jest niesamowicie radosną koteczką, która uwielbia głaskanie i przytulanie. Ostatnio próbuje nieśmiało wchodzić opiekunce na kolana i dopraszać się łapką o głaskanie główki. Czysta słodycz.





Ostatnio Nutka zaczęła spotykać się z rezydentami, najpierw przez siatkę, później już na wspólnym terenie.
Na razie jednak bardziej niż rezydentami interesuje się otoczeniem dookoła, a ciekawa wszystkiego jest bardzo. Zagląda w każdy kąt, próbuje zbadać każdą powierzchnię, szczególnie atrakcyjne są te, na które można wskoczyć.





Relacja z rezydentem Stevenem jest poprawna. Nutka zwiedza mieszkanie, a Steven jej towarzyszy, czasem jej pogrozi, czasem pogoni, poobserwuje. Nutka jest raczej zrelaksowana w jego towarzystwie. Musimy natomiast pracować nad relacją Nutki z rezydentką Migotką. Pojawia się tutaj spory stres ze strony Migotki, syczenie, unikanie miejsc, w których bywa Nutka. Ewidentnie Migotka nie czuje się komfortowo w towarzystwie Nutki. Będziemy więc przekonywać Migotkę, że Nutka jest fajna i nie trzeba jej się bać.





Nutka ma się dobrze, czego potwierdzeniem jest jej spory apetyt. Dokładek mogłoby być jak najwięcej, czego zresztą bardzo wymownie się domaga. Nutka uwielbia mięsko :)

 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13932
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Paź, 2019 11:41   

Może pomogłoby założenie obróżki feromonowej Migotce/podawanie obu kotkom Kalmvetu/Feliway Friends do kontaktu.
Czasami warto zastosować jakiś wspomagacz :)
Trzymam kciuki!
 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 15 Paź, 2019 11:55   

Obroża feromonowa dla Migotki zamówiona, czekamy na dostawę :)
Mamy ustalony plan działania, a kciuki bardzo się przydadzą!
 
 
Migotka 
Migotka

Dołączyła: 01 Wrz 2019
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 21 Paź, 2019 16:06   

Nutka się zdecydowanie nie nudzi. Bywa, że nie może się zdecydować, czy pora na poranną toaletę czy może jednak pogoń za myszkami...

 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4011
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 22 Paź, 2019 08:11   

bawić się czy myć? jak żyć?! ::
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]