Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Wto 10 Wrz, 2019 09:24
Saskia
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11445
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 16 Cze, 2019 14:42   Saskia

Ta drobniutka, cudownej urody koteczka, jest pokłosiem sterylizacji jednego z lubońskich stad. Była zrudziała, przeraźliwie chuda i tak chora, że przesiedziała najpierw tydzień na hospitalizacji, a później dalsze 2 tygodnie w klatce na leczeniu, zanim można było się wziąć za kastrację... Następnie kolejne 2 tygodnie antybiotykoterapii, miesiąc przerwy wraz ze stymulacją systemu immunologicznego i dopiero szczepienie. I co? I ciągle od czasu do czasu pojawia się smark - i tak już pewnie zostanie, bo ta drobinka chora była w zasadzie cały czas jak wspominał karmiciel... Na wolności nie przetrwałaby pewnie kolejnej zimy. Na swoje szczęście bardzo szybko przekonała się do człowieka i pokochała go miłością namiętną:)
Dlaczego Saskia? Bo skojarzyła mi się z modelką Rembrandta - tak się wdzięczy jak tylko widzi człowieka, takie pozy odstawia, piruety wyczynia - byle tylko na siebie zwrócić uwagę... Dodatkowo jest śliczna - ma półdługie futerko, gdzieś tam w genach jakiś arystokratyczny allel się na bank plącze... Jednak nie doczytałam, że jej "imieniodawczyni" była nieco... hmmm, pulchna - mówiąc eufemistycznie;) Tzn. mam nadzieję, że doczekam czasu, kiedy nasza koteczka nieco przytyje, ale w granicach rozsądku :twisted:
Póki co bidulka siedzi w klatce, ale widać bardzo pozytywny stosunek do innych kotów - w końcu przez prawie 2 lata żyła w sporej kociej grupie...





Saskia na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez saszka Wto 10 Wrz, 2019 09:24, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2697
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 16 Cze, 2019 15:00   

Jaka ona piękna! :)
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 2203
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 03 Lip, 2019 13:38   

Saskia trafiła mnie na czas urlopu Oli. Została ulokowana w łazience i teraz muszę pilnować, aby nic nie znalazło się w zasięgu jej zachłannych łapej ;)

Kotka jest niesamowicie słodka, nie dość że maleńka i wygląda jak kociątko, to do tego mega pieszczoch. Kula się pod ręką, nadstawia, nawołuje, próbuje zaczepiać przez kratki.

Do tego stara się podrywać inne koty, gdy tylko jej gdzieś migną.

I jest obżartuszkiem...

Sama słodycz.

Po rozlokowaniu Saski przyszła do mnie krótka myśl gdy nakładałam małej jedzonko - "ale czy ona nie sięgnie papieru toaletowego?". Stwierdziłam że raczej nie, ale na wszelki wypadek za chwile go przeniosę dalej. Po czym się odwróciłam z powrotem do niej....

 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 1415
Skąd: Poznań

Wysłany: Sro 03 Lip, 2019 13:47   

i psoci jak kociątko :love:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3963
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 03 Lip, 2019 14:01   

:serce:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2385
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Sro 03 Lip, 2019 14:14   

I ta mina przestraszonego niewiniątka. :D
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 2203
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 04 Lip, 2019 13:49   

Jest mistrzynią słodkich, niewinnych min. Za każdym razem taką widzę jak sprawdzam co w nocy hałasuje. A hałasuje Saskia uderzająca pluszakiem o kratki klatki :P Do tego ona sama dzwięki też wydaje jak kociątko.
 
 
Zurha 

Dołączyła: 06 Lip 2017
Posty: 2203
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 08 Lip, 2019 02:26   

Muszę się podzielić - zrobiłam coś czego bardzo żałuję. Dałam Saskii myszkę z dzwoneczkiem.

W obliczu wcześniejszych wpisów możecie sobie wyobrazić co teraz przeżywam. Jednocześnie nie mogę jej zabrać zabawki, tak się nią cieszy -_- Intensywnie się nią cieszy, a uderzanie pluszakiem z dzwoneczkiem o kratki jest najwyraźniej zdecydowanie lepsze niż uderzanie pluszakiem bez dzwoneczka.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11445
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 29 Lip, 2019 02:32   

Saskulec musi być z innymi kotami! To, co ta kotka wyprawia widząc innego kota poza klatką, zawstydziłoby nawet radzieckiego gimnastyka artystycznego; czekam tylko aż zawiśnie na czterech łapkach głową w dół u sufitu klatki - nie przesadzam, serio! I jeszcze te wielkie, słodkie oczęta, i ten głosiczek malutkiego kociaczka - no po prostu szczyt perfidii jeśli chodzi o urok koci :twisted: A fota a la tajemnicza bogini - takie oblicze taż ma!

 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11445
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 13 Sie, 2019 02:14   

Jeny, jak mi przykro, że ten stworek musi siedzieć w klatce - z powodu klatki oczywista, którą lada chwila rozniesie na strzępy :twisted: A tak serio - jak bidulka musi się męczyć w tej mikroprzestrzeni - ma ją nawet mniejszą niż standardowa... Strasznie też chciałabym zobaczyć, jak nie przez pręty, a w realu reaguje na inne koty - w klatce wygląda to przekomicznie;)
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11445
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 02:30   

Hmmm, jakby to powiedzieć...? No może wprost - Saskija poza klatką!!! I to w SWOIM domu:) HUUUURRRRAAAAAAAAAAAAAAA :banan:
No i zobaczyłam, jak reaguje na koty poza klatką - zupełnie na luzie, mimo że tej drugiej osobniczce towarzystwo jakiejś nowej nie za bardzo się spodobał - mimo syków, warków i polowania Saskia się nie przestraszyła - miejmy nadzieję, że jej siła spokoju udzieli się Rubi, a doświadczenie Opiekunki pozwoli przełamać lody...
Czekamy na wieści - oby tylko pozytywne:)

POWODZENIA CZARNULKO:)

 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 13710
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 07:56   

Trzymam kciuki! :ok:
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 3963
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 10 Wrz, 2019 09:23   

Powodzenia! :aniolek:

PS Jak spojrzałam pierwszy raz na to zdjęcie, to miałam przez kilka sekund takie: :hm: dlaczego ktoś wrzucił obrócone???!!! :lol: :lol: :lol:
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]