Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Sob 06 Cze, 2020 13:38
Alchemik
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 30 Lis, 2019 03:52   Alchemik

Od czasu do czasu wolontariusze muszą podreperować swoją zewnętrzną powłokę, by móc dalej służyć kociastym;) W tymże celu udałam się do przychodni rehabilitacyjnej; no dobra - przy okazji planowałam odwiedziny dwóch koteczek bytujących obok. Przy ich miseczkach biegało takie na oko półroczne kociątko - chude aż strach, zakatarzone, przymilne; rejestratorka powiedziała, że to taki nowy kotek, pojawia się co kilka dni, pcha się do środka, włazi ludziom pod nogi, no ale nikt nic nie może. Obiecałam sobie, że jeśli będzie przy moim wyjściu - spróbuję go złapać... Był - trochę się opierał przy wkładaniu do transportera, ale udało się go zgarnąć... W gabinecie - SZOK! Niby-kociak, ważący 1,9 kg, okazał się dojrzałym kocurem - NIEKASTROWANYM, tak na oko pięcioletnim, z dorodnym przyrodzeniem dyndającym pod ogonem, w skrajnej kacheksji, z masakrą w paszczy...



Od razu badania krwi, które wykonano na cito: zapalenie trzustki i wątroby, duża anemia (rozważana nawet była transfuzja), stan zapalny - kroplówki, antybiotyki, leki wspomagające regenerację wątroby, żelazo - modliliśmy się, by kocurek zaczął jeść - ale on nie jadł, on ŻARŁ - wszystko, ze wszystkimi lekami, proszkami i suplementami...
Następnego dnia, po tym żarciu, zastaliśmy taką niespodziankę (dla niewtajemniczonych - chodzi o to białe w górnym lewym końcu kupy)*:



No to już wiedzieliśmy, że trza odrobaczyć - jak najszybciej - z drugiej strony kocur był tak słaby, że mogło się dla niego to odrobaczanie skończyć tragicznie - dlatego najpierw zbadaliśmy kupę, by terapia była jak najbardziej celowana i ograniczona do minimum - wyszły glisty, tęgoryjce i kokcydia - wszystko w ilościach gigantycznych... Mieliśmy już odpowiedź, co powodowało tę galopującą anemię - tęgoryjce, które bytując w ściance jelit żywią się ich nabłonkiem oraz krwią, dodatkowo powodując mikrokrwawienia do przewodu pokarmowego - jeśli infestacja jest bardzo duża mogą doprowadzić zwierzę nawet do śmierci... (ciekawostka - w badaniu kału tasiemczyca nie wyszła!). No to zastosowano procox - i następnego dnia zastaliśmy w kuwecie takie coś:



I od tego dnia Alchemik ma się coraz lepiej - powoli wyszliśmy z zapalenia trzustki, później wątroby, a na końcu zregenerowała nam się krew - i w końcu, po prawie dwóch miesiącach walki, mogliśmy kocura wykastrować i zaprowadzić porządki w paszczy. Alchemik waży teraz 3,6 kg - niemal podwoił swoją masę:)

No dobra, zdrowotnie jest chyba ok - tzn. kocurka czeka jeszcze szczepienie, ale to taki deser;)
A jeśli chodzi o charakter - no cóż - masakra - takiego kota dawnom nie mieli - zastrzyki robiliśmy mu trzymając go po prostu na rękach - był tak zainteresowany wtulaniem się w człowieka, że nie zauważał ukłucia; jak tylko nas widzi - mruczy, i nie interesuje go nic poza kontaktem - nawet jedzenie - a prawie umarł z głodu... WYDAJE się też przyjaźnie nastawiony do innych futer, ale póki co to tylko nasze domniemania...

Alchemik jest cudownym kotem - po prostu do kochania:)
Miesiąc temu, już na dobrej drodze:


i teraz:





Alchemik na ZDJĘCIACH i FILMACH.

* jak ktoś jest ciekawy jak wygląda ruszający się człon tasiemca - zapraszamy do playlisty Alchemika;)
Ostatnio zmieniony przez jaggal Sob 06 Cze, 2020 13:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 15 Gru, 2019 15:58   

Alchemik już po szczepieniu! Jest w pełni zdrowym kotem, UWIELBIAJĄCYM człowieka i inne koty - jest po prostu I D E A L N Y:) I taki potencjał marnuje się w klatce...

 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 25 Sty, 2020 21:44   

I do tego jest bardzo grzeczny:) A może baaaardzo kochający jedzenie;) Podczas dyżuru mogę go spokojnie wypuścić z klatki - kiedy zmierzam z miseczką do jego lokum - jest w środku przede mną! I bardzo, ale to bardzo lubi inne futra - niektóre są wręcz zdegustowane jego namolnością (np. Wiktor...). Człowieka też kocha:))))

 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 02 Mar, 2020 22:31   

Jesteśmy po kontrolnych badaniach krwi - z wyjątkiem podwyższonej lipazy wszystko w idealnym porządku:))))))) Zatem wdrożyliśmy suplementację wspomagającą trzustkę, no i się zobaczy. Być może kocurek już do końca życia będzie miał ten narząd osłabiony przez to, że niemal umarł z głodu, jednak żadnych objawów zewnętrznych nie wykazuje: ma giga apetyt,w kuwecie wszystko w porządku, wymiotów nie stwierdzono...
I jest naprawdę CZARNY:)
W pierwszych promieniach wiosennego słonka :aniolek:



 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 31 Mar, 2020 21:12   

No wiem, powtórzę się, ale Alchemiś jest po prostu cudownym kotem - takim trochę spsiałym;) Biega tuż przy nodze, co chwilę podnosząc głowę sprawdzając, czy aby na pewno jestem obok, i co jakiś czas podskakuje na dwóch łapkach, by dotknąć ręki; i do tego nie ma tej kociej subtelności - jak wali barana, to naprawdę czuć ::
Ale potrafi być też delikatny:

 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3116
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 03 Kwi, 2020 11:11   

Jak to jest, że nikt nie interesuje się takim fajnym kotem?? :hm:
Trzymam kciuki aby ktoś dobry przyjął Go do siebie i na własnej skórze przekonał się jaki to miziak! :D
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2020 23:11   

Ostatnio przeżyłam szok, bo wpłynęły DWA zapytanie o Alchemisia jednocześnie - ale niestety nic z tego nie wyszło, bo potencjalny opiekun nie miał nawet zgody właściciela mieszkania, a drugiemu rozchorowała się kotka rezydentka... Ale w sumie dobrze, że nawet nie doszło do spotkania, bo pewnie zakończyłoby się pęknięciem serca niedoszłych adoptujących - taki to wspaniały kot!

Tu w pozycji na chlebek:

 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12719
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 21:35   

Parametry trzustkowe Alchemika idealnie w normie - mamy w 100% zdrowego kota gotowego do adopcji od zaraz! I to jakiego kota - popatrzcie co robi na kolanach:



Uwielbiam go :aniolek:
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3116
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 08 Maj, 2020 21:40   

Nic tylko Go miziać! :D Byleby w tej euforii nie zleciał z kolan ;)
 
 
Martyna_imagion 
Imagion

Dołączyła: 05 Cze 2020
Posty: 3
Skąd: Komorniki
Wysłany: Wto 09 Cze, 2020 23:56   

Od piątku 5.06.2020 Alchemiś ma stały dom :) Wraz z mężem zakochaliśmy się w nim od pierwszego wejrzenia :) Pierwsze dnie noce były ciężkie i traumatyczne dla całej naszej trójki... Natomiast dziś Alchemiś jest już panem domu :) Niesamowite miziadełko i przytulasek, oddany, kochany, ufny.

[img]file:///C:/Users/mrzel/Desktop/Alchemik/w%20domu/20200607_182605.jpg[/img]
 
 
Martyna_imagion 
Imagion

Dołączyła: 05 Cze 2020
Posty: 3
Skąd: Komorniki
Wysłany: Sro 10 Cze, 2020 08:20   

 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2972
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 10 Cze, 2020 08:22   

Nie widzimy zdjęcia :(

Cieszymy się szczęściem Waszym ! :)
 
 
Martyna_imagion 
Imagion

Dołączyła: 05 Cze 2020
Posty: 3
Skąd: Komorniki
Wysłany: Sro 10 Cze, 2020 08:27   

Próbowałam ja, próbował mój mąż. Nie umiemy załadować zdjęcia :oops:
 
 
Misia 
złoty wolo

Dołączyła: 04 Lut 2019
Posty: 161
Skąd: Rydzyna
Wysłany: Sro 10 Cze, 2020 08:41   

Zdjęcia z Domu Stałego :)















 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 2972
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 10 Cze, 2020 08:56   

Cudownie! Piękny Ci On! ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]