Ogrodowe kotki
Moderatorzy: Migotka, crestwood
Wdrapać to mało powiedziane
codziennie szykując się do pracy w łazience mam co najmniej 2 koty na łydkach co najlepsze nie da się ich tak po prostu strząsnąć bo wbite są tymi małymi pazurkami dość głęboko
wystarczy, że człowieki się nachylą aby posprzątać w ich kuwetce i już wszystkie małe traktory z rozpędem wskakują na plecy:D
Ogólnie zdrowotnie właśnie czarny ciągle ma luźniejszą kupkę:/ podajemy leki od Agaty.
Uszy też ciągle czyszczone.
Do tej pory był tylko jeden wypadek higieniczny ale w sumie nic się nie stało bo z rana człowiek zaspany wyczyścił ku uciesze wszystkich małych gremlinów to swoją stopą! FUCK
Zdjęcia małych torpedo traktorków pojawią się niedługo czyli pewnie w weekend wtedy też planujemy wypuścić je na salony:) może oszołomione ogromem naszego małego mieszkanka zwolnią na chwilę tempo i dadzą zrobić sobie jakieś fajne FOCIE

Ogólnie zdrowotnie właśnie czarny ciągle ma luźniejszą kupkę:/ podajemy leki od Agaty.
Uszy też ciągle czyszczone.
Do tej pory był tylko jeden wypadek higieniczny ale w sumie nic się nie stało bo z rana człowiek zaspany wyczyścił ku uciesze wszystkich małych gremlinów to swoją stopą! FUCK
Zdjęcia małych torpedo traktorków pojawią się niedługo czyli pewnie w weekend wtedy też planujemy wypuścić je na salony:) może oszołomione ogromem naszego małego mieszkanka zwolnią na chwilę tempo i dadzą zrobić sobie jakieś fajne FOCIE
Udało się w szale zabawy, podczas zwiedzania salonów, zrobić kilka nierozmazanych zdjęć więc przedstawiam czwórkę kolejno:
Robin
Uwielbia ciągle się wspinać i wdrapywać. Jest największy, najciekawszy i najodważniejszy z całej rodziny Gremlinów.



Marion
Nazywana także przez Igora Bursztynkiem:) Największa gaduła! Wystarczy na sekundę przestać ją głaskać i wrzeszczy patrząc nam prosto w oczy, domagając się uwagi i mizianek. W zamian za rozpieszczanie liże swoim małym różowym języczkiem:) Jest strasznie kochana i proludzka!



Ted
Cały czarny kocurek, który podczas tulenia mruczy najgłośniej ze wszystkich:) Broi z Robinem i Marion, chociaż często nie nadąża jednak:) Szczególnie w wyścigach po schodach. Jest PRZEuroczy, taka mała czarna kulka z bardzo dziecięcym pyszczkiem!



Cosmokot
No i została czarno-biała kotka Cosmokot vel Gizma
Najbardziej charakterystyczny z rodziny Gremlinów
Na początku była najbardziej zdystansowana ze wszystkich, ale aktualnie szaleje strasznie:) Woli bawić się raczej sama, nie "papuguje" za resztą. Słodko wtula się w człowieka. Trzeba o Nią dbać i uważać, ponieważ jest najmniejszą cosmokulką:) Obecnie waży 500g.



Robin
Uwielbia ciągle się wspinać i wdrapywać. Jest największy, najciekawszy i najodważniejszy z całej rodziny Gremlinów.



Marion
Nazywana także przez Igora Bursztynkiem:) Największa gaduła! Wystarczy na sekundę przestać ją głaskać i wrzeszczy patrząc nam prosto w oczy, domagając się uwagi i mizianek. W zamian za rozpieszczanie liże swoim małym różowym języczkiem:) Jest strasznie kochana i proludzka!



Ted
Cały czarny kocurek, który podczas tulenia mruczy najgłośniej ze wszystkich:) Broi z Robinem i Marion, chociaż często nie nadąża jednak:) Szczególnie w wyścigach po schodach. Jest PRZEuroczy, taka mała czarna kulka z bardzo dziecięcym pyszczkiem!



Cosmokot
No i została czarno-biała kotka Cosmokot vel Gizma
Na początku była najbardziej zdystansowana ze wszystkich, ale aktualnie szaleje strasznie:) Woli bawić się raczej sama, nie "papuguje" za resztą. Słodko wtula się w człowieka. Trzeba o Nią dbać i uważać, ponieważ jest najmniejszą cosmokulką:) Obecnie waży 500g.



Jego mruczenie dodaje więcej otuchy niż ludzkie słowa.
- fuerstathos
- Posty: 8458
- Rejestracja: 15 cze 2006, 9:49
- Lokalizacja: Poznań
Zapracowani właściciele tymczasowi już nadrabiają zaległości z Gremlinowatymi:)
Kociaki rosną szybko zjadając w ekspresowym tempie wszystko co znajdzie się w ich miseczkach
Żadnych problemów z brzuszkami już nie mają, jeszcze tylko uszy zostały do całkowitego wyleczenia. Są coraz piękniejsze i PRZesłodkie - szczególnie kiedy próbują z całym sił całować człowieka. Najchętniej wszystkie cztery cały dzień spędzałyby na kolanach. Bardzo przytulaśne i proludzkie maluchy z nich!





I na koniec uśmiech od Marion

Kociaki rosną szybko zjadając w ekspresowym tempie wszystko co znajdzie się w ich miseczkach





I na koniec uśmiech od Marion

Jego mruczenie dodaje więcej otuchy niż ludzkie słowa.







