Jaś i Małgosia
Moderatorzy: Migotka, crestwood
Jaśki regularnie odwiedzają gabinet weterynaryjny 
Niestety leczenie grzybicy samym imaverolem nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
Musimy wdrożyć leczenie doustne.
Ze zbyt wieloma infekcjami walczymy jednocześnie, dodatkowo sterylizacja i kastracja, gigantyczny katar, ciężki oddech obu, osłuchowo nieciekawie....
Maluchy walczą ale nie jest łatwo.
Jasiowi dodatkowo po kastracji pojawiło się zgrubienie, być może ropień, którego będziemy pozbywać się w piątek.
Apetyt dzieciom dopisuje i pięknie zjadają tabletki.
Niestety leczenie grzybicy samym imaverolem nie przynosi oczekiwanych rezultatów.
Musimy wdrożyć leczenie doustne.
Ze zbyt wieloma infekcjami walczymy jednocześnie, dodatkowo sterylizacja i kastracja, gigantyczny katar, ciężki oddech obu, osłuchowo nieciekawie....
Maluchy walczą ale nie jest łatwo.
Jasiowi dodatkowo po kastracji pojawiło się zgrubienie, być może ropień, którego będziemy pozbywać się w piątek.
Apetyt dzieciom dopisuje i pięknie zjadają tabletki.
Do zobaczenia Aniele
Ciocia trzyma kciuki za Maluchy z całych sił. Patrząc na ich stan w chwili uratowania, wcale się nie dziwię, że macie tylko do ogarnięcia
.
Moje Tymczaski kochane
Lilianka, Della, Dakota, Alaska, Carlos, Santana, Sherlock, Watson, Koko, Bertil, Penelopa, Ebba, Alabama, Nebraska, Dastan, Tristan, Grafit, Kismet, Buffon, Bonucci, Okaka, Zaza, Tymek, Melisa, Fiesta
dokładniekikin pisze:Ciocia trzyma kciuki za Maluchy z całych sił. Patrząc na ich stan w chwili uratowania, wcale się nie dziwię, że macie tylko do ogarnięcia.
i własnie między innymi ten ich stan "pierwotny" niestety na ogromny wpływ na tak powolne i utrudnione dochodzenie Dzieciaków do formy.
Do zobaczenia Aniele
Dzieciaki mają dobre humory
w szpitaliku zluzowało się na tyle że chodzą sobie luzem
natomiast wciąż zielone gluty grają w obu nosach i co chwilę jedno albo drugie kicha
bardzo brzydko też oddychają, płuca grają
z drugiej strony kupy ładne, apetyty dopisują co nas bardzo cieszy
leki jedzone są bardzo niechętnie, Jaś sztukę wypluwania opracował do perfekcji ale mamy swoje sposoby wiec codzienna porcja leków wędruje do pysków
jutro jedziemy na kontrolę do doktora
w szpitaliku zluzowało się na tyle że chodzą sobie luzem
natomiast wciąż zielone gluty grają w obu nosach i co chwilę jedno albo drugie kicha
bardzo brzydko też oddychają, płuca grają
z drugiej strony kupy ładne, apetyty dopisują co nas bardzo cieszy
leki jedzone są bardzo niechętnie, Jaś sztukę wypluwania opracował do perfekcji ale mamy swoje sposoby wiec codzienna porcja leków wędruje do pysków
jutro jedziemy na kontrolę do doktora
i kilka fotek
Jaś który ma niewyczerpane pokłady energii do zabawy, taki duży chudy kociak
i Małgosia przylepa

edit brynia: podmieniłam linki zdjęć
Jaś który ma niewyczerpane pokłady energii do zabawy, taki duży chudy kociak
i Małgosia przylepa
edit brynia: podmieniłam linki zdjęć
Ostatnio zmieniony 07 lip 2014, 19:36 przez marinella, łącznie zmieniany 1 raz.
