Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: fuerstathos
Nie 04 Sie, 2013 23:53
Milczańska 2013
Autor Wiadomość
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 05 Cze, 2013 21:39   Milczańska 2013

Urodziły się w hali garażowej. Za tydzień zaczęłyby chodzić i zostałyby rozsmarowane na betonie. Dwie dziewczynki.
Razem z mamusią zamieszkały w pokoju Steviego.
Trzy za jednego.

Mamusia dzikuska, czarna z krawacikiem. Też dzieciak jeszcze.



A takiego kleszcza miała jedna z nich


Imion nie mają jeszcze, wymyślcie coś.

Fotki na picasie :arrow: https://picasaweb.google.com/110103969880165520044/Milczanska2013
_________________
Ostatnio zmieniony przez brynia Pią 18 Lip, 2014 22:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14583
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 05 Cze, 2013 21:43   

Przyroda nie znosi próżni...

A Maluchy boskie :)
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 05 Cze, 2013 21:57   

Mamusia na głowie ma coś takiego


Większa fotka na picasie https://picasaweb.google.com/kocipazur.org/Milczanska2013#5886089936771040130

mowy nie ma, aby to po dobroci wyciągnąć
chemicznie też nie mogę, bo karmi

ma ktoś doświadczenie z kleszczami? są szanse, że to samo umrze? a jak mi w chacie odpadnie, to co? wlezie na mnie?
_________________
 
 
Asia_B 

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Sty 2013
Posty: 2912
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 05 Cze, 2013 22:21   

Napije się, nabierze rozmiarów i odpadnie.
Jest wówczas nieruchliwe.
Jak mi psiak (mimo preparatów i codziennego sprawdzania ) w pluszowej sierści wyhoduje coś takiego spuszczam wówczas z wodą w toalecie, choć najlepiej byłoby diabelstwo rozdeptać...
_________________
Do zobaczenia Aniele
 
 
kfiatek 

Wiek: 36
Dołączyła: 03 Lut 2013
Posty: 49
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sro 05 Cze, 2013 22:38   

Mała z mordki jest Zuza (Zuzia), buraska może Brysia.
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3077
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Cze, 2013 02:58   

Mam u siebie haczyki do wyciągania kleszczy bez zgniatania, urywania etc odwłoka, tak aby wyciągnąć całego intruza bez pozostawiania główki.
Jak co służę pomocą :)
a tu link pogladowy do tych haczyków:

http://www.zooplus.pl/sho..._kleszczy/32304
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Cze, 2013 08:08   

haczyki mam
ale kota dzika i po dobroci się nie da, za duży stres i dla koty, i dla mnie
_________________
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4200
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Cze, 2013 08:13   

śliczne :)
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4223
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 06 Cze, 2013 09:34   

fuerstathos napisał/a:
haczyki mam
ale kota dzika i po dobroci się nie da, za duży stres i dla koty, i dla mnie


No to chyba nie masz wyjścia jak poczekać, aż odpadnie,
ale sytuacja trudna, bo cały czas świnie będą toksyny wpuszczać w kotę :?
Oblecha, brrr...

Wiksa w tym roku z kleszczami. Benka po 2 tyg. od zakroplenia advantixem miała kleszcza w stanie żywym.
A w ciągu tych 2 tyg. też miała dwa wbite ale uschnięte.
Myślałam, że tak długa zima pomoże i mróz wybije te małe oblechy,
ale się okazało, że dobrze im się spało pod śniegową pierzyną. :roll:
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 07 Cze, 2013 23:30   

No niestety, mamusia się stresuje samym patrzeniem na nas, więc na siłę jej kleszczy wyciągać nie będę.
Jutro muszę wymienić kocyk w legowisku i się zastanawiam, jak to zrobić :roll:
Legowisko wygląda tak, że jest kocyk, a na nim stoi góra od kuwety krytej - tam mamuś czuje się bezpieczna. Ale dzieciaczki nie chodzą jeszcze do kuwetki i troszkę zaczyna śmierdzieć. Będziemy jutro kombinować, jak bezboleśnie dla mam przeprowadzić wymianę. No i może już te kleszcze odpadły, to się je wyniesie.

Maluchy chyba po raz pierwszy dziś wyszły same z legowiska :lol: Takie malutkie pokraczki. Dwa dni temu ledwo mogły ustać na tych krótkich łapeczkach, a dziś już chodzą :cool:

Niestety mniejszej, czyli całej burej zaczęły oczka ropieć :(

Mamy chyba też imiona: Hewlett i Packard ;) Sama nie wymyśliłam, fan na fejsie zaproponował.
_________________
 
 
Nosferatu 

Dołączyła: 20 Paź 2011
Posty: 518
Skąd: Liban
Wysłany: Pią 07 Cze, 2013 23:37   

Bardzo dobre imiona ::
_________________
"Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu" Król Julian :)
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 08 Cze, 2013 02:30   

Propozycja jak zmienić legowisko - nie wiem, czy dla mamy zupełnie bezboleśnie, ale zupełnie bezstresowo się przecież nie da.
Opcja no 1 - łatwiejsza
Domontować drugą klatkę. Przez pręty (o ile się da) przesunąć budkę otworem do wejścia do drugiej klatki. Wersja soft: zwabić jedzeniem, by mama raczyła przejść. Wersja hard: wypłoszyć :hmm: Zasłonić przejście między klatkami i przystąpić do czyszczenia.

Opcja no 2 - jeśli drugiej klatki nie da się domontować.
:hm: miałam pomysł, ale wymiękłam ::
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3077
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 08 Cze, 2013 04:25   

Jako posiadaczka co prawda już wiekowego laptopa HP :cool:
Jestem zachwycona imionami :king: Oryginalnie i z klasą ::
 
 
brynia 
TheDżenders ThePasiuczers

Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 13131
Skąd: Ziemia
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 08:10   

To teraz jeszcze poprosimy foty z opisem która jest Hewlett, a która Packard ;)
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 25
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 09 Cze, 2013 22:41   

Z białymi łąpkami - Hewlett, cała bura - Packard

Ogólnie Hewlett jest ładniejsza, spokojniejsza, dostojniejsza
A Packard - wesoła, ciekawska, zaczepia Hewlett. Syczy na człowieka i zaraz potem nadstawia się do głaskania. Szybciej zaczęła chodzić - idzie jej to całkiem sprawnie, podczas gdy Hewlett dopiero się uczy. A może się mylę - Packard biega, podczas gdy Hewlett kroczy dostojnie ;)
Gdyby nie miały już imion, to byłyby Sansa i Arya ;)

Mieliśmy problem - Packard zaczęły ropieć oczy. I to tak, że zaklejone były zupełnie :( Szybko weszliśmy z kropelkami i już się nie zaklejają. Jest łzawienie, mruży je lekko, ale na szczęście ropska nie ma.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]