Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Wto 25 Wrz, 2018 21:08
Rumianek II
Autor Wiadomość
Eva 

Wiek: 35
Dołączyła: 23 Wrz 2014
Posty: 9088
Skąd: POZNAŃ
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2017 22:45   Rumianek II

Możemy się oszukiwać, że futerko ochroni kota przed mrozem. Nie ochroni. Koty są stałocieplne tak jak my. Utrzymanie stałej temperatury ciała jest priorytetem zużywającym mnóstwo energii, której głodny kot nie ma.

Na leczenie trafiły do nas dwa kocury, być może spokrewnione ze sobą, żyły w jednej grupie. Mimo, że stado miało schronienie to tych dwóch kocurów nikt nie chciał wpuszczać, "bo takie jakieś brzydkie"...
Zapalenie płuc, gigantyczne odmrożenia, powikłania po przeszłych niedoleczonych chorobach.
Pierwszy z kocurków miał bardzo wzdęty ma brzuch. USG pokazało ogromny nieokreślony twór w jamie brzusznej, rozciągający się od płuc po pęcherz... Rokowania były złe :( pobrano mu krew na badania by ocenić, co możemy dla niego zrobić... Kocurek niestety odszedł z TM.

Dla Rumianka I pomoc przyszła za późno. Drugi kocur zamieszakał w naszym szpitaliku. Brak postępów w leczeniu skierował nas ponownie do weta - na testy FIV i FeLV. I niestety przy teście na FIV pojawił się plusik.

Rumianek II jest więc skazany na nas. Jest skazany na człowieka i zaprzyjaźnienie się z nim... Kocur nie jest przyzwyczajony do bytowania blisko człowieka, tym bardziej w klatce.. pojawiła się grzybica odstresowa. Leczymy, opiekujemy, robimy, co tylko możemy.







album
_________________
nie mogę, Kot na mnie leży.
Ostatnio zmieniony przez saszka Wto 25 Wrz, 2018 21:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3077
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 07 Kwi, 2017 23:44   

Jest przepiękny! :serce: bo piękno ma w sobie, w końcu tyle przeżył :hug:
Teraz musi być tylko lepiej! :kiss:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 02:57   

Kocham go :serce:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
BEATA olag 

Wiek: 48
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4757
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 06:54   

:serce:
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2871
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 14:28   

Rumianek nie jest kotem, którego można wziąć na kolana, głaskać a on rozmruczy się i będzie grzać nas, nie ale to nie jest jedyny taki kot, są koty oswojone, które tego nie lubią, Rumianek dopiero poznaje dobrą stronę człowieka, pewnie miał wiele złych doświadczeń i nie sposób zapomnieć o nich, może za jakiś czas zaufa. Jak mógł ktoś pomyśleć, że obaj byli brzydkimi kotami??? NIE MA BRZYDKICH KOTÓW Rumianek ten pierwszy był i ten jest PIĘKNY.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 15:04   

Zachowanie Rumianka to tylko i wyłącznie zasługa ludzi :( Pozostałe koty z tego stada udawało się złapać wprost do transportera. Tylko te dwa buraski były przeganiane :(
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 17:41   

Taki dzielny Chłopak!! :aniolek:
Walcz Rumianku!!
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
brynia 
TheDżenders ThePasiuczers

Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 13131
Skąd: Ziemia
Wysłany: Sob 08 Kwi, 2017 20:54   

KrisButton napisał/a:
Rumianek nie jest kotem, którego można wziąć na kolana, głaskać a on rozmruczy się i będzie grzać nas, nie ale to nie jest jedyny taki kot, są koty oswojone, które tego nie lubią

To prawda. Nikita (od kociaka wśród ludzi) choć uwielbia głaskanie dopiero teraz zaczyna pozwalać brać się na ręce i chwilę posiedzi na kolanach myśląc, że wciąż się ją trzyma ;)
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2017 20:06   

Jak sie miewa Rumianek? Futerko zaczyna odrastac czy dalej jest taki zestresowany?
Przyzwyczaja sie juz do obecnosci ludzi czy dalej jest nia przestraszony?
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14583
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2017 22:46   

Ja bylam w piatek i dzisiaj u Niego.
Znalazl sobie fajna kryjowke na jednej z półek i obserwowal mnie z niej.
Ale nie wygladal na przestraszonego, nawet sie specjalnie nie ukrywal. Powiedzialabym ze zagladal z ciekawością: )
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2856
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2017 09:01   

kat napisał/a:
Ja bylam w piatek i dzisiaj u Niego.
Znalazl sobie fajna kryjowke na jednej z półek i obserwowal mnie z niej.
Ale nie wygladal na przestraszonego, nawet sie specjalnie nie ukrywal. Powiedzialabym ze zagladal z ciekawością: )


No proszę... może po sobocie stwierdził, że ten bezruch z pyskiem przy ścianie nie ma sensu, bo i tak go wszyscy widzą. :lol: :lol:
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2017 09:26   

Neda napisał/a:
kat napisał/a:
Ja bylam w piatek i dzisiaj u Niego.
Znalazl sobie fajna kryjowke na jednej z półek i obserwowal mnie z niej.
Ale nie wygladal na przestraszonego, nawet sie specjalnie nie ukrywal. Powiedzialabym ze zagladal z ciekawością: )


No proszę... może po sobocie stwierdził, że ten bezruch z pyskiem przy ścianie nie ma sensu, bo i tak go wszyscy widzą. :lol: :lol:


No bo ile można się foszyć jak i tak nikt nie zwraca uwagi, że jest się sfochowanym :wink:
Skoro człowieki nie udają, że nie widzą kota który udaje, że go nie ma, to udawanie nie ma sensu. Lepiej poobserwować.
Bycie nieobecnym jest nudne :cool:
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2017 10:48   

agula.s napisał/a:
Neda napisał/a:
kat napisał/a:
Ja bylam w piatek i dzisiaj u Niego.
Znalazl sobie fajna kryjowke na jednej z półek i obserwowal mnie z niej.
Ale nie wygladal na przestraszonego, nawet sie specjalnie nie ukrywal. Powiedzialabym ze zagladal z ciekawością: )


No proszę... może po sobocie stwierdził, że ten bezruch z pyskiem przy ścianie nie ma sensu, bo i tak go wszyscy widzą. :lol: :lol:


No bo ile można się foszyć jak i tak nikt nie zwraca uwagi, że jest się sfochowanym :wink:
Skoro człowieki nie udają, że nie widzą kota który udaje, że go nie ma, to udawanie nie ma sensu. Lepiej poobserwować.
Bycie nieobecnym jest nudne :cool:

:turla:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017 17:34   

U Rumianka wszystko po staremu - siedzi sobie na swoim tronie, za towarzysza mając drukarkę;) Je, pije, załatwia się gdzie trza.
Jednak coraz śmielej wychodzi na salony - podczas ostatniego dyżuru aż dwukrotnie zaszczycił mnie widokiem swego uciekającego zadka :wink:
Tak się czasem zastanawiam, kiedy nie będzie zwiewał - może w czerwcu? Oby wczesniej, ale ten czerwiec i tak byłby git!
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16337
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 04 Maj, 2017 00:21   

a jak sierść?
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]