Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pią 01 Gru, 2017 23:53
Wiewiórka
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017 15:36   Wiewiórka

Kolejna koteczka, wyrzucona przez człowieka na ogródki działkowe, kiedy zaszła w ciążę... Rodziła już kilkukrotnie, w końcu Dobra Dusza powiedziała "stop" i zgłosiła Ją do nas. Kotkę wysterylizowaliśmy, ale jak mamy Ją wypuścić z powrotem? Tak ufnego wolno żyjącego kota rzadko można spotkać, nawet oswojony, w końcu uczy się, że chcąc przetrwać, musi uciekać, mieć się zawsze na baczności... Ale nie Wiewiórka - widocznie miała bardzo dużo szczęścia... Kotka nie protestuje nawet, kiedy wtyka się Jej do pyszczka tabletkę czy podaje zastrzyk - musieliśmy to robić, gdyż miała zapalenie górnych dróg oddechowych. Ale teraz już wszystko w porządku - oprócz tego, że jest bezdomna, że strasznie tęskni za człowiekiem, że udeptuje kocyk i mruczy już na sam jego widok...




Wiewiórka na ZDJĘCIACH i FILMACH.
Ostatnio zmieniony przez brynia Pią 01 Gru, 2017 23:53, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
catta 

Dołączyła: 09 Kwi 2015
Posty: 497
Skąd: Wlkp.
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017 15:41   

Wiewiórkaaaaa :serce: :love:
_________________


Oba, kot i pies, są bogate w cnoty i talenty, ale pies ma o jeden talent za dużo: pozwala się tresować. I o jedna cnotę za mało: nie kryje w sobie żadnych tajemnic. [Erich Kastner]
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017 18:44   

Ślicznota :serce: :serce: :serce:
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017 11:53   

Cóż za śliczna Wiewióreczka:) :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 06 Maj, 2017 17:05   

A Wiewiórka więdnie w klatce z powodu tęsknoty do człowieka - kiedy otwieram drzwiczki kotka nie idzie zwiedzać pomieszczenia, już nie interesuje Jej drugi kot - tylko człowiek: mruczy, barankuje, praktykuje ocieractwo w każdej postaci, cały czas patrząc w oczy...
Tak bardzo mi bidulki szkoda:(((((

 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 06 Maj, 2017 17:21   

Wiewióreczka jest tak kochana i przyjazna, że wierzę, że szybciutko ktoś ja wypatrzy.
Ludziska patrzcie kot idealny!!! I jest szansa by to Was barankowała i cieszył swoją miłością. :)
Wiewióreczko trzymam mocno za Ciebie kciuki. :)
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Czw 01 Cze, 2017 02:31   

U Wiewiórki niestety mamy grzyba:( Ale na szczęście już w odwrocie - placki zarośnięte, już się nie drapie. Ale widzę, że koteczka coraz bardziej marnieje w klatce... Ona tak kocha człowieka!
Relacje z innymi kotami takie sobie - co prawda już nie chce ich zabić jedynie za fakt samej obecności w jednym pomieszczeniu, ale kot w bliskiej obecności powoduje raczej dyskomfort... Wiewiórka najlepiej jednak czułaby się chyba jako jedynaczka, choć cierpliwi ludzie i koty powinni sobie poradzić z dokoceniem...

 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Nie 11 Cze, 2017 20:04   

No i mamy przełom - Wiewiórka zaakceptowała kocie towarzystwo:) Już ze spokojem patrzy na inne futra, mało tego - patrzy z ciekawością na zaczepiającą Ją łapkę Czuszki - mam wrażenie, że gdyby mogła to weszłaby w bliższe relacje...
Poza tym nadrabia czasy głodu - je wszystko i w każdych ilościach, a mimo to trzyma linię - gdyby nie potrójne odrobaczenie pomyślałabym, że może coś Jej pomaga w trawieniu tego dobra, jakie wchłania :twisted:
I mamy jeszcze bardzo dobrą wiadomość - jeśli środowa wizyta lekarska pójdzie po naszej myśli - Wiewióreczkę czeka spotkanie, po którym baaaaardzo dużo sobie obiecujemy - trzymajcie kciuki!!!!!!
 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 12 Cze, 2017 09:12   

kotekmamrotek napisał/a:
I mamy jeszcze bardzo dobrą wiadomość - jeśli środowa wizyta lekarska pójdzie po naszej myśli - Wiewióreczkę czeka spotkanie, po którym baaaaardzo dużo sobie obiecujemy - trzymajcie kciuki!!!!!!


Trzymamy!!! mocno zaciśniete!!!
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
Neda 

Dołączyła: 05 Wrz 2016
Posty: 2285
Skąd: Suchy Las
Wysłany: Pon 12 Cze, 2017 09:35   

Trzymam kciuki! :)

I wzywam Krisa, by obczaił rudego kota płci żeńskiej. :)
 
 
agula.s 

Dołączyła: 08 Gru 2016
Posty: 378
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 12 Cze, 2017 09:56   

Trzymam kciuki. Z calych sił. Powodzenia Wiewióreczko.😀
 
 
BEATA olag 

Wiek: 47
Dołączyła: 17 Sie 2014
Posty: 4714
Skąd: Piątkowo / Poznań
Wysłany: Pon 12 Cze, 2017 09:58   

:good: :good: :good:
 
 
Yorvik 
Yorvik

Dołączył: 16 Lut 2017
Posty: 39
Skąd: MOSINA
Wysłany: Wto 04 Lip, 2017 21:06   

I co tam w sprawie Wiewiórky?
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 41
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11211
Skąd: Luboń
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017 00:37   

A nic - Pani bardzo chciała, bardzo czekała, a jak już Wiewka była zdrowa i chciałyśmy się umówić, to Pani napisała, że bardzo mocno życzy kotu dobrego domu, ale nie u niej - ma już kota:/

Ale nic to - w piątek Wiewiórka poznała bardzo fajnych ludzi i Ich pociechę - Klemensika - oczywiście kocur nie doznał zaszczytu zbliżenia się na odległość mniejszą niż 20 cm - doszło do monologu niezbyt uprzejmego (wiadomo z czyjej strony :twisted: ) - ale się nie przeraził i uparcie, acz grzecznie śledził pannę. Z kolei człowieki zostały obarankowane, omiziane, generalnie - zachwycone:)
Czekamy na decyzję, bo Wiewióreczce bardzo nie służy pobyt w klatce - ona mogłaby być cały czas noszona na rękach - uwierzycie????

 
 
Marianna 

Dołączyła: 10 Lut 2017
Posty: 1031
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017 08:34   

Ej... ja nie wiem, czy to Wiewiórka lubi być noszona na rękach czy to Ty Mamrotku lubisz targać takie Rude Futra :cool: bo mnie się kojarzy, że już widziałam niemal identyczne zdjęcie, ale z innym Dżentelmenem umaszczenia bardzo zbliżonego :twisted:
_________________
Hemingway mawiał: „Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego”, dlatego też z Marianną i Kreską gościliśmy Izaurę i Leonsję, a wcześniej Dramata Niezłomnego oraz Kostka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]