Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: jaggal
Pią 22 Cze, 2018 18:57
Księżyc w Pełni
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 11552
Skąd: Luboń
Wysłany: Wto 13 Mar, 2018 23:28   Księżyc w Pełni

Kontakt w sprawie adopcji:
adopcje@kocipazur.org
502 111 279 (pon-pt 18-20)
------

Telefon fundacyjny - Karmicielka zgłasza bardzo chorego kocura - ma zaropiałe oczy, których prawie nie otwiera, nie je - pewnie ma zawalony nos i nie czuje zapachu jedzenia... To osiedle, gdzie w zeszłym roku kastrowaliśmy stado - zgadza się lokalizacja, kolor kocura, no i przycięte ucho; wątpimy, czy kot da się ponownie nabrać na łapkę, ale nie mamy wyjścia - mimo że jest bardzo przymilny, to nie pozwoli się wziąć na ręce... No i pierwsza próba uwieńczona sukcesem - mamy gagatka! U lekarza okazuje się jednak, że to na bank nie "nasz" kocur - ten ma bardzo dorodne przyrodzenie, a przycięte ucho okazało się nie dosyć, że prawym, to jeszcze karbowanym - pewnie podczas samczych utarczek... Jednak na kastrację jest zdecydowanie za szybko - najpierw trzeba chłopaka wyprowadzić na prostą, przede wszystkim ocznie! No i tu niestety wpadliśmy w pułapkę - po pierwszym dniu, kiedy rozpływaliśmy się z zachwytu nad miziakowatością chłopka przyszło otrzeźwienie za sprawą... kropli do oczu i innych leków podawanych dopaszczowo. Niestety chłopak zupełnie stracił do nas zaufanie, które próbujemy odbudować ponownie przyzwyczajając do dłoni za sprawą... patyczka;) Na szczęście mamy udokumentowany pierwszy dzień pobytu kota - widać, jaki to miziak i... księżyc, oczywiście w pełni - zwłaszcza z profilu! Któreś z rodziców musiało popełnić mezalians;)
Teraz czekamy aż Księżyc w Pełni ponownie zaufa człowiekowi - w pełni;)









Księżyc na ZDJĘCIACH i FILMACH.
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3112
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sro 14 Mar, 2018 13:11   

Na razie nasz czarny przystojniak bardzo się stresuje niestety :( . Jego stosunek do większości dyżurnych jest, delikatnie rzecz ujmując, dość chłodny. Dobre wieści są takie, że oczka już dużo ładniejsze:
_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Lili 

Wiek: 24
Dołączyła: 31 Sie 2015
Posty: 148
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 14 Mar, 2018 14:32   

Półperska krew :) Moi rodzice mają identyczną koteczkę, która też była efektem skoku w bok nieodpowiedzialnego hodowcy. Wygląda naprawdę tak samo, nawet rozstaw uszu identyczny. Zatem jak już wyzdrowieje, będzie wyglądał tak:




I tak jak w moim awatarze ;)
_________________
"Zwykła ludzka miłość polega na tym, że kocha się kogoś, kto jest tak miły w dotyku, że ewentualne jego wady są już nieważne."

Jerzy Pilch
 
 
wiedźma 

Wiek: 37
Dołączyła: 17 Gru 2015
Posty: 3112
Skąd: Biskupice
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 21:16   

Może i krew półperska, ale oczka niestety nadal kiepskie. Sam nastrój Księżyca jakby nieco lepszy. Pozwala się posmyrać pod bródką. Na razie niestety tylko patyczkiem od wędki. Ale mamy nadzieję, że skoro przestaliśmy mu już pakować do pysia tablety, a oczy zalewać kroplami, to przystojniak ponownie nabierze zaufania do człowieka.



_________________
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."
Oscar Wilde
 
 
Filemon 

Dołączyła: 05 Wrz 2017
Posty: 124
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 21:00   

Księżyc po leczeniu oczu, zostaje u nas na tymczasie. Jest z nami od 23 marca , pierwszy tydzień zachowawczo w klatce bo zakraplanie oczu i niewiadomo jak zareaguje na stado. Teraz po pierwszym dniu pod kanapą stwierdził że nic nie stoi na przeszkodzie żeby zapoznać się z resztą domu..wniosek .no całkiem fajne kanapy można poleżeć, na parapecie można zażyć słońca , jedzenie proszę do różowej miski i z boku obok tej domowej hordy dzikusów i jak podejde i zrobię mmmiał to proszę o głaski ale bez przesady dam znaka łapą kiedy koniec😊😊😊
 
 
KrisButton 

Wiek: 56
Dołączył: 18 Lis 2014
Posty: 2676
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 22:51   

Szczęściarz z Księżyca, trafił na czas do Fundacji na leczenie a na czas intensywnego zakraplania obu oczu do Filemon i tak został tam na tymczasie. Życzymy Mu, aby spotkało Go kolejne szczęście: zauważył Go i pokochał człowiek dając Mu stały dom. Trzymamy kciuki.
_________________
Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
Synuś w moim sercu i pamięci, na zawsze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]