Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Nie 07 Kwi, 2019 21:43
Trufla, Pieczarka i inne grzyby ;)
Autor Wiadomość
kiniek 

Wiek: 32
Dołączyła: 01 Sie 2007
Posty: 3493
Skąd: Poznań
  Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 20:17   Trufla, Pieczarka i inne grzyby ;)

Dziś udaliśmy się z aparatem żeby zrobić fotki kociaków spod deski (rodzinka Żaby, Pusi Zuzi i spółki)
kociaków jest 5 z czego 3 buraski, jedna krówka i jedno czarne z krawacikiem
kociaki wyglądały średnio - trochę brudne pysie, jednemu trochę łzawiły oczka ale najbardziej zaniepokoiły nas plamy na skórze. 4 udało nam się złapać (na ostatnim - krówce położyła się matka i nikt nie miał odwagi do niej ręki wsadzać :roll: ). Zabraliśmy małe do weta i niestety jest duże prawdopodobieństwo, że mają grzybicę :?
w takim stanie nie mogliśmy ich wypuścić bo jakiekolwiek leczenie nie miało by sensu tym bardziej przy takiej pogodzie.
tak więc cała 4 wylądowała u nas na leczeniu, już wiemy że szybko i łatwo nie pójdzie :?
fufu i mirabel właśnie fundują maluchom kąpiel :twisted:












Kuba na ZDJĘCIACH i FILMACH.
_________________
"Pies: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - są bogami!
Kot: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - jestem bogiem!"
Ostatnio zmieniony przez saszka Nie 07 Kwi, 2019 21:43, w całości zmieniany 7 razy  
 
 
kiniek 

Wiek: 32
Dołączyła: 01 Sie 2007
Posty: 3493
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 20:34   

kąpiel w toku i przy okazji nadane zostało kolejne imię: Pieczarka :lol:

Pieczareczka jest spokojna, jak już w trakcie łapanki jej dotknęłam to nawet nie próbowała uciekać (po tym jak czarnulka mnie podrapała spodziewałam się jakiejś walki a tu nic :lol: ) i jak przed kąpaniem Paweł ja chwycił to też nawet nie próbowała protestować
_________________
"Pies: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - są bogami!
Kot: karmią mnie, kochają, troszczą się o mnie - jestem bogiem!"
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 21:47   

W zestawie są dwa bure kocurki, bura koteczka Pieczarka i czarna koteczka. Nie udało się złapać czarno-białego (mamusia nie oddała).

Pieczarka jest naprawdę milutka, podczas kąpieli wcale nie protestowała. Za to czarnej kąpiel się zupełnie nie podobała. Szefem bandy jest bury kocurek Kubuś.

Niestety wpakowaliśmy się w tego grzyba i cały wieczór minął nam na kąpaniu, szorowaniu, odkażaniu... :roll:
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 9206
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 21:59   

jesli moge doradzic
zaszczepcie reszte kotów tym czyms na grzyba
Felisvac
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 17 Wrz, 2008 22:11   

marinella napisał/a:
jesli moge doradzic
zaszczepcie reszte kotów tym czyms na grzyba
Felisvac


szczepionki będą jutro
maluchy mają dostać jakąs szczepionkę, poza tym smarujemy
dziś podczas kąpieli dokładnie je obejrzeliśmy i niestety nie jest fajnie

oczywiście izolatka, maluchy w klatce, rękawiczki, domestosy - brak nam tylko kombinezonów jak z "Epidemii" , ale zamierzamy zakupić :arrow: http://www.dpp-europe.com...K-.html?lang=pl
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 9206
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 18 Wrz, 2008 00:42   

i koniecznie imaverol
kup od razu cała butle i sobie rozrabiajcie
najlepiej w butelkach po lynie do szyb takich na 500 ml
to jest akurat na jedna dawkę i chodzisz i psikasz całe mieszkanie
to jest bezwonne a swietnie odkaza

felisvac nie tylko dla maluchów , dla reszty brygady tez w tym KFC
szczerze doradzam

nie wiem co zaneta dała na wzmocnienie ale ja przy naszej grzybicy dawłam scanumone
jest w cholere drogi ale ma ludzki odpowiednik beta glucan
jedna ludzka tabletka to jak 32 tabletki scanumone
http://www.apteka-leki.com/go/_info/?id=7532


http://www.jsvital.de/Akt...betaglucan.html
_________________
 
 
pantea 

Wiek: 93
Dołączyła: 30 Paź 2006
Posty: 3952
Skąd: Poznań - Rataje
Wysłany: Czw 18 Wrz, 2008 08:31   

A jakby wam brakowało grzybkowych imion to prosze: http://www.grzyby.pl/findexpl.htm

::
_________________
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 18 Wrz, 2008 19:21   

nie miała pojęcia, że tyle mamy grzybów ::

czarnulka dostaje imię Trufla ::
chłopaki już miały nadane: Kubuś i Puszek

niestety szczepionki przyszły nie takie i szczepimy jutro
a maludy zaraz idziemy pryskać imaverolem

oprócz tego będzie biostymina i kąpiele nizoralowe

Maluchy przesadziliśmy na balkon do dużej klatki, coby im luźniej było (na noc wracają do małej do Kingi).
Już widać, jakie mają charakterki: chłopaki rozrabiają i się bawią, Trufla niezadowolona z sytuacji i kombinuje, jak klatkę opuścić, a Pieczarka siedzi grzeczniutko. Niestety nie damy im więcej miejsca i sobie nie pobiegają jeszcze po całym mieszkaniu - takie jest niestety życie.
_________________
 
 
Ania 
Ania od biżuterii

Wiek: 40
Dołączyła: 18 Lis 2006
Posty: 1555
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 00:00   

O Boże, więcej bozia nie miała... ::
Uważajcie bardzo, bo wiecie jak to z grzybem, starsznie zlrazliwy..
Daj znac kiedy kotka do sterylki...bo musze pojechac do marcina po klatki
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 13:13   

Mamy piątego kociaka. Podczas łapania podrapał Pawła, ale kąpiel przebiegła spokojnie.
Mamusia zdenerwowała się, szkoda mi jej - po raz kolejny zabraliśmy jej maluchy. Teraz znów nie da się złapać, bo wzrósł jej poziom nieufności.
Na razie czarnobiały kociak wygląda najgorzej - nie wiem, czy to efekt 2 dni więcej w budzie, czy może po prostu był najsłabszy. Podczas kąpieli sobie go obejrzeliśmy dokładnie - wygląda paskudnie.
Teraz siedzi sobie jeszcze przerażony. Reszta szaleje w dużej klatce na balkonie, a ten został w mieszkaniu (bo mokry). Aby było mu raźniej, dorzuciliśmy Pieczarkę. Jednak ona podjadła i bawi się myszką i wcale nie zwraca na brata uwagi :) Ewentualnie po nim skacze :roll:
Maluchy niestety nie przepadają za suchym jedzonkiem. A chcielibyśmy, aby podjadły trochę RC, bo podniesie ich odporność.

A Pieczarka jest cudowna :love: . Umaszczenie dokładnie jak "bengalskie" i wydaje się taka milutka, grzeczniutka...





Zaszczepiona jest na razie tylko Cleo, bo szczepionki dla maluchów nie dojechały.

Natka - czy imaverol działa w sposób niepożądany na ciuchy? Bo mamy zapakowane w worki rzeczy, w których łapaliśmy kociaki. A spalić akurat ich nie chciałabym ;)
_________________
 
 
marinella 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 9206
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 17:34   

w sensie ze odbarwia ?
nie wiem o co doklądnie pytasz

ja tym rozrobiony psikam wszytsko
zwłaszcza meble i dywany, wykładziny

co do ciuchów dopytaj zanety ale kolebie mi sie po głowie ze grzyb juz zdycha przy temp 60 stopni
te inne poptraktowałabym imaverolem
chyba ze masz jakies delikatne jedwabie :twisted: takowych nie posiadam wiec ci nie powiem
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 21 Wrz, 2008 11:47   

potwierdzam - imaverol nie odbarwia ciuchów :)
_________________
 
 
Mirabel 

Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 75
Skąd: Holodeck on NCC1701D
Wysłany: Wto 23 Wrz, 2008 18:51   

Maluchy zaszczepione na Microsporum canis Felisvac-iem
_________________
"Ani żąda, ani prosi,
kryje w ślepiach żółty blask.
Każdy sam mu coś wynosi
jeszcze mu się kłania w pas."

-Czarny kot... (fragment)
Bułat Okudżawa
 
 
gosiak 

Wiek: 37
Dołączyła: 03 Maj 2006
Posty: 418
Skąd: z Poznania ;-)
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 15:21   

fuerstathos napisał/a:

Maluchy niestety nie przepadają za suchym jedzonkiem. A chcielibyśmy, aby podjadły trochę RC, bo podniesie ich odporność.


A namoczonej też nie jedzą? One pewnie są nienauczone gryzienia takiej twardej karmy.
_________________
 
 
fuerstathos 
czyli Ania Fufu ;)

Wiek: 24
Dołączyła: 15 Cze 2006
Posty: 8461
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 20:58   

Najpierw moczyliśmy i nawet jadły. Ale jako że głodomory to wielkie, to jak przyciśnie głód, to już nawet suchą jedzą :lol:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]