Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Nie 14 Lip, 2013 00:05
Mały Łazik i jego mama- już w nowych domkach;)
Autor Wiadomość
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 00:58   Mały Łazik i jego mama- już w nowych domkach;)

Optymistycznie założę wątek Łazikowi. Już przeżył pod moją opieką pierwszy tydzień co chyba dobrze rokuje.

Łazik skończył w tej chwili około 3 tydzień swojego życia.
O charakterze Łazika nie można jeszcze za bardzo nic napisać, oprócz tego, że jest bardzo ruchliwy i pełza z prędkością światła. Robi również straszny raban, jak tylko się obudzi to drze się na całe gardło. Szybko rośnie, może dlatego, że ma teraz do dyspozycji uruchomione cycuchy po swoim rodzeństwie [*] i w pełni z tego korzysta, plus oczywiście staram się go w miarę możliwości podkarmiać strzykawą, bo jego mama to taki trochę niejadek więc nie wiem jakiej jakości ma pokarm. Łazik łypie na mnie jednym okiem, bo niestety drugie ma zaklejone ropką, na razie przemywam ciepłą wodą i herbatą ale jak mu się do czwartku nie poprawi to chyba niestety czeka nas wet.

Mama też ma jakiś brzydki wypływ z oczu ale raczej nie kk, stawiałabym na zatkane kanaliki. Nie chce w ogóle jeść suchego zakupionego specjalnie dla niej :roll: nie chce pić mleka dla matek kocich karmiących, zresztą zwykłej wody też nie chce. Moje specjały które gotuje innym kotom po sterylkach też za bardzo jej nie podchodzą, najchętniej je cosmę, której oczywiście w zwierzakowie nie ma :twisted: a suche obecnie jej noszę TOTW z domu, bo też tylko to czasem chrupnie.

A jak Łazik trafił pod moją opiekę?
Urodziła go kotka, ze stada na Gdyńskiej, którego sterylizacją się obecnie zajmuje z P. Aliną. Kotka znalazła sobie bezpieczną porodówkę, na magazynach za grubą warstwą styropianu i kartonów, niestety pewne mądre ludzie uznały, że kotki mają tam źle i duszno, więc postanowili rozebrać jej ten bezpieczny domek, a kociaki wynieśli przed sklep Żabka, 2 metry od ul. Gdyńskiej i położyli na ziemi pod wiatę pod którą stadko jest dokarmiane. Po czym po kilku godzinach zadzwonili do karmicielki z zapytaniem co mają zrobić, bo kotka po nie nie przychodzi tylko lata po magazynach i płacze. P. Iwona pojechała na miejsce, na szczęście miała naszą łapkę w bagażniku, więc szybko złapała matkę, zgarnęła dwa malce (trzeci już nie żył) i przywiozła do nas. Jednak 8 godzin na zimnej ziemi bez jedzenia to dla takiego 2 tygodniowego malca bardzo dużo, braciszek Łazika odszedł po jednym dniu i tym sposobem kociak został sam z mamą w klatce.
Szara ogólnie jest średnią kocią mamą, może dlatego, że sama jest jeszcze dzieckiem. Potrafi usiąść Łazikowi na głowie i on się drze póki go za nóżki nie wyciągnę, potrafi iść z nim przez klatkę ciągnąc go na cycu, znajdywałam go również w dziwnych miejscach jak np. miska z jedzeniem czy kuweta, nie wiem czy sam się tam wgramolił czy mama go tam włożyła.

brynia, czy możesz mnie wspomóc adekwatnym zdjęciem tej kluchy? :: zresztą jedynym jakie do tej pory mu zrobiłam.

Klucha i jej mama na picasie :arrow: https://picasaweb.google.com/110103969880165520044/AzikIJegoMama
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
Ostatnio zmieniony przez brynia Czw 17 Lip, 2014 10:52, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4223
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 07:10   

Igrzysk, chleba i ZDJĘCIA kruszynki!!! ::
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
miki 

Dołączył: 28 Gru 2012
Posty: 66
Skąd: Mosina
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 08:27   

Spróbuj podać jogurt naturalny, moje kotki jak tylko poczują jogurt to szaleją, po jogurcie nie ma też luźnej kupki więc warto spróbować. Nie wiem jaką wodę podajesz, ale kranówka albo przegotowana często nie odpowiada kotą z ulicy, my mamy to szczęście, że mamy źródło, więc nasze futra dostają wodę bez dodatków smakowych.
 
 
brynia 
TheDżenders ThePasiuczers

Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 13131
Skąd: Ziemia
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 09:18   

Kri napisał/a:
Igrzysk, chleba i ZDJĘCIA kruszynki!!! ::

Proszę bardzo - rozrywka dla ludu ;)



I Łazik na picasie :arrow: https://picasaweb.google.com/110103969880165520044/AzikIJegoMama
_________________
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4223
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 09:22   

Ludu widzi mało :P
No ale Łazik mały, to i widok niewielki :D
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Asia_B 

Wiek: 48
Dołączyła: 02 Sty 2013
Posty: 2912
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 09:37   

Ach joooo :)
_________________
Do zobaczenia Aniele
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 24 Kwi, 2013 17:24   

Dzisiaj Łazik miał pierwsze w życiu ważenie. W sumie za dużo nam to nie powiedziało, bo nie wiemy jaka była jego waga przy urodzeniu. Teraz waży 205g. Jeżeli przy urodzeniu miał 80g to ta waga jest dobra, jeżeli np. miał 100g to teraz ma niedowagę, ważne żeby przybierał teraz przynajmniej 10g dziennie, jak na zdrową kluskę przystało. Byłam też dzisiaj Nad Wierzbakiem odebrać wagę dla małego od marinelli i opisałam jego problem wetowi i dostał gentamycyne do oczka, bo coraz bardziej ropieje, a drugie ciągle zamknięte :roll: mam 3 dni kropić i jak nie pomoże to go przywieźć. Konsultowałam to też telefonicznie z moją wetką i potwierdziła, mam nadzieję, że pomoże, bo bardzo chce uniknąć ciągania go teraz po weterynarzach, jeszcze coś złapie.

Co do matki to jej niejedzenie chyba wynika ze stresu, ponieważ przez pierwsze dni jadła dość sporo, potem nawiała z klatki i chyba tak się zestresowała całym procesem zaganiania jej z powrotem, że straciła apetyt.
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 00:17   





_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
kamilczak 

Wiek: 34
Dołączyła: 17 Kwi 2013
Posty: 146
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 00:25   

Jakie śliczne kocię!
 
 
Kri 
Hip-hop, nigdy bęc!!!

Dołączyła: 15 Paź 2007
Posty: 4223
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 07:14   

Oooo, jaki szkrab :love:

Teraz lud jest w pełni ukontentowany fotograficznie ::
_________________
:)
Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą,
a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A. Heinlein

http://www.ezopoznan.pl/
 
 
Ania Z 

Wiek: 52
Dołączyła: 11 Kwi 2006
Posty: 3869
Skąd: Lwia Ziemia ;)
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 08:32   

jaka kluska fajna ::
_________________
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 14583
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 11:03   

A na żywo Łazik jest boski :)
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 11:51   

Dzisiaj z Łazikiem troszkę jakby gorzej, jakoś tak prycha, może tak brzmi kichanie u malucha. Jak go zabierałam od mamy żeby zakroplić oczka to tak jakby miauczał ale odgłosu nie wydawał, co jest dziwne jak na niego, może syczał na mnie? tak to trochę wyglądało, ale nie wiem czy taki maluch może syczeć? Może się obudził i przestraszył, że takie wielkie coś go od mamy wyciąga. Ale na wadze przybiera ładnie, od wczoraj od godziny 16 do dzisiaj do 10 przybrał równo 10g. Oczko ciągle bez zmian, zaklejone na amen, ja nie wiem jak ja mam je zakraplać, wet kazał zakraplać ale nie próbować otwierać na siłę, to ja nie wiem co mam niby zrobić :? Mama natomiast dzisiaj w świetnej formie, nawet gruchała na mnie jak małego zabierałam i potem odkładałam, zjadła dwie miseczki mokrego (whiskasa niestety :roll: ) i trochę suchego babycata RC.
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
pantea 

Wiek: 94
Dołączyła: 30 Paź 2006
Posty: 3952
Skąd: Poznań - Rataje
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 12:37   

Może sól fizjologiczną i porządnie odmoczyć
_________________
Co obchodzi cię jak korzystam z szaleństwa – bez czy w pasach bezpieczeństwa...
 
 
moorland 

Dołączyła: 08 Sty 2012
Posty: 2580
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013 17:18   

Odmoczyłam porządnie i w końcu otworzył drugie oczko. Wylała się tona ropy, ale jak już oczyściłam to stwierdziłam, że nie jest tak źle, teraz w końcu będzie mogła zadziałać gentamycyna. Początkowo się przestraszyłam, że ma już bielmo na oku, ale na szczęście była to tylko zasłona z ropy i pod spodem ukazało się ładne niebieskie oczko.
_________________
http://www.smog.pl/wideo/...dopcje_swietne/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]