Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: brynia
Pon 03 Mar, 2014 17:02
Cooki vel Leoś
Autor Wiadomość
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 01 Sie, 2013 19:41   Cooki vel Leoś

Cooki postanowił przespać się na kole samochodu i gdyby nie refleks jego obecnego DT, właściciel auta zrobiłby z kota jajecznicę. Maluch był tak brudny, że kwalifikował się od razu do mycia, jednak prychanie i dość kiepski stan ogólny wstrzymały nas z tą decyzją. Wolontariuszkę naszej fundacji zaniepokoiło coś jeszcze - dziwny rozstaw przednich łapek.. 3-miesięczny kocurek szybko się zaadaptował, dogadał z pozostałymi kotami oraz psem i nie sprawia absolutnie żadnych problemów. Niestety już po kilku dniach wystąpiła wysoko temperatura oraz brak ochoty do zabawy, jak również maiuczenie i mruczenie, które wskazywały na ból i złe samopoczucie. Cooki zawieziony został do weterynarza, gdzie po wykonaniu RTG oraz podstawowych badań stwierdzono wadę genetyczną/rozwojową w układzie kostnym przednich łapek, a temperatura prawdopodobnie spowodowana była stanem zapalnym stawów. Panie weterynarz pierwszy raz spotkały się z przypadkiem tak poważnym. Nie zostały podjęte na razie żadne kroki, bo przy obecnym stanie zdrowia nie ma mowy o narkozie i operacji. Cooki na razie czuje się dobrze, ale bardzo się o niego martwimy, gdyż rokowania są niestety bardzo ostrożne :(

Trzymajcie kciuki bo walka o Cookiego trwa!

_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
Ostatnio zmieniony przez brynia Pon 03 Mar, 2014 17:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 02 Sie, 2013 10:43   

Cookiego vel Leosia można oglądać TUTAJ.
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
Ostatnio zmieniony przez brynia Sro 28 Sie, 2013 16:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 04 Sie, 2013 12:16   

Cookie czuje się aktualnie całkiem dobrze, oczywiście w nadchodzącym tygodniu kontrola z RTG u weta i podjęcie decyzji, jak dalej go leczymy.
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 988
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 05 Sie, 2013 11:02   

Hospicjum dla Bezdomnych Kotów na spore doświadczenie z takimi wadami rozwojowymi.
Może warto złapać kontakt. :)
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 05 Sie, 2013 12:39   

nawet nie wiedziałam, ze coś takiego istnieje!? Dasz jakiś namiar? :)
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 988
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 05 Sie, 2013 13:50   

Hej, są naprawdę fantastyczni. http://kocie-hospicjum.pl/fundacja/

Ilośc podopiecznych to ok. 30 kotów. W miarę możliwości przyjmują koty niepełnosprawne z całej Polski.
Mają koty z różnymi defektami - wrodzonymi wadami genetycznymi, koty "uszkodzone" prenatalnie chorobami wirusowymi, ratują trudne przypadki ze schroniska w Toruniu, po wypadkach lub z FIV. Mają bardzo duże doświadczenie w leczeniu i zapewnianiu komfortu życia, gdy leczyć się nie da.
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 06 Sie, 2013 15:15   

Ok.... tylko, ze Leos ma domek tymczasowy.. nie chcemy go oddawać do kociego hospicjum.. ale skontaktować się zawsze można aby sprawy skonsultować.
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
felinity 
felinity

Dołączyła: 29 Mar 2013
Posty: 988
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 06 Sie, 2013 15:29   

No tak pomyślała o zasięgnięciu porady raczej, bo pisałaś o tym zapaleniu stawów. :)
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 06 Sie, 2013 15:34   

dziękuję :) już myślałam, że mi radzisz do hospicjum oddać ;)
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 2720
Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 06 Sie, 2013 16:17   

Śledzę poczynania Hospicjum dla kotów już od około roku i są naprawdę wspaniali :serce: Był u nich nawet gościnnie królik :wink:
 
 
Ania G. 

Wiek: 35
Dołączyła: 19 Paź 2010
Posty: 1029
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 08 Sie, 2013 12:01   

Wczoraj odwiedziłam wszystkie koty u Ady. Leoś już nieźle urósł :) Zrobił się wydłużony, widać teraz bardziej defekt łapeczek, ale biegał jak szalony :) W tym tygodniu kontrola u kociego ortopedy, będziemy coś więcej wiedzieli. Kocurek jest naprawdę piękny!
_________________
„Mimo to wolał być nieobecny całkowicie niż być tylko w części i brakującą resztą udawać. Dlatego był tak niezwykły dla ludzi, którzy go znali. Jeśli znalazł się w ich pobliżu, był dla nich całym sobą. Albo nie było go w ogóle.”

Sonia 20.09.2014
Chrumuś przyjacielu ['] 11.04.2013
Bury, Bati, Rudy, Chispa, Gypsy - 2012
Srebri, Edward, Bella ['] - 2010
 
 
adrianna.nowak 
adrianna.nowak

Wiek: 28
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 116
Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Pon 12 Sie, 2013 16:21   

Mały jest u nas już od miesiąc, oprócz tych dwóch dni podczas których wystąpiła wysoka temperatura i ogólnie kiepskie samopoczucie o czym pisała Ania to u nas wszystko w najlepszym porządku. Leoś niczym nie odbiega od reszty gromadki, którą mam pod swoim dachem. Biega, skacze, bawi się jak opętany. Wcina za dwoje.
Poza tym zakochał się w moim Whiskasie, traktuje go jak mamuśkę a burasowi w ogóle to nie przeszkadza i pozwala się "doić" jak karmiąca kotka. Postaram się ująć na jakimś zdjęciu ich miłość ;) )
_________________
2012 - Czesia, Miętka, Rudy, Cykoria, Mela i Kredka [*]
2013 - Leoś, Beza
2014 - Barton
2014/2015 - Tito
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16000
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 15 Sie, 2013 01:55   

Leoś prezentuje się tak:
_________________
"(...)Nie jesteś jednak tak bezwolny, A choćbyś był jak kamień polny, Lawina bieg od tego zmienia, Po jakich toczy się kamieniach."
 
 
Morri 

Dołączyła: 24 Maj 2010
Posty: 16000
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 15 Sie, 2013 01:56   

A z koleżanką, , Bezą, tak:
 
 
marinella 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Sty 1970
Posty: 9206
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 15 Sie, 2013 10:58   

adrianna.nowak napisał/a:
Poza tym zakochał się w moim Whiskasie, traktuje go jak mamuśkę a burasowi w ogóle to nie przeszkadza i pozwala się "doić" jak karmiąca kotka. Postaram się ująć na jakimś zdjęciu ich miłość ;) )


już teraz mnie to mniej zdumiewa ale nadal fascynuje
zawsze wydawało mi się że to kotki bedą się opiekować obcymi kociakami a zazwyczaj robią to kocury
Moja siostra też ma takiego "karmiącego" kocura, jak to zobaczyłam po raz pierwszy zbierałam szczenkę z podłogi :lol:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]