Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Niebieska
Pon 02 Gru, 2019 22:31
Stefcia i Bruno
Autor Wiadomość
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 20:21   Stefcia i Bruno

Rodzeństwo miało niesamowitego farta, bo mimo iż od początku niemal swojego życia chore (najpierw koci katar, później zawalone górne drogi oddechowe, zapalenie dziąseł, w końcu zagrożenie panleukopenią), to jednak przeżyły; później przygarnęła je Dobra Dusza, by mogły wyjść ze śmiercionośnej piwnicy, a teraz w końcu doczekały się miejsca w naszym domu tymczasowym...
Już nie takie maluchy uwielbiają towarzystwo innych kocich cioć i wujków oraz w większym (Stefa) i mniejszym (Bruno) stopniu towarzystwo człowieka:

Koteczka to straszna gaduła, przylepa, pieszczoch (głównie barankowy i buziakowy w główkę), zawsze blisko, zawsze traktor włączony, nawet przy czyszczeniu uszu; czynnie uczestniczy we wszelkich pracach kuchenno-łazienkowych: pierwsza do robienia jedzenia; asysta przy kąpieli lub porannej toalecie w łazience obowiązkowa! Zawsze trzyma się blisko człowieka.

Kocurek nieco nieśmiały, nienachalny, delikatny, ale do jedzenia pierwszy;) Uwielbia głaskanie po głowie. Niepewnie czuje się na rękach, na kolanach i oderwany od ziemi.

Duet jest czysty, kuweta obsługiwana bezbłędnie, drapaki opanowane, skracanie pazurków znoszą dobrze... Stefa z traktorem oczywiście ;)
Apetyt im dopisuje. Lubią się bawić, szczególnie piłeczkami i papierem, a psa uważają za jednego z kotów ;)

Stefcia:


Bruno:




Kociaki na ZDJĘCIACH.
Ostatnio zmieniony przez Niebieska Pon 02 Gru, 2019 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
misiosoft 
The Pasiuczers

Dołączyła: 24 Lut 2013
Posty: 4200
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 21 Mar, 2018 22:02   

jak to dobrze, że maluchy mają DT!
 
 
einfach 

Dołączyła: 04 Wrz 2013
Posty: 2495
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Mar, 2018 11:25   

śliczna parka :serce:
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Pią 23 Mar, 2018 12:05   

Dzieciaki są cudne.
Pani Stefania przylepa, nadstawia się do głaskania, szaleje z zabawkami, pierze wszystkie w misce z wodą, nie nadążam suszyć tego jej prania :lol:
Mruczy nawet przy podawaniu antybiotyku do pycholka.
Szaleje z zabawkami po pokoju, urządza polowanie na nie.
Bruncio, bardzo potrzebuje wsparcia siostry, naśladuje ją. Spokojny uwielbia głaskanie,
Trzeba się wysilić by zdobyć jego zaufanie ale warto, słodki kociak z niego.
Jego hobby - jedzenie :wink:
Na razie siedzą w osobnym pokoju, który mają tylko dla siebie. Rezydenci są wpuszczani tylko do progu pokoju gdzie futrzaki są razem karmione. Chce by miały ze sobą przyjemne skojarzenia.
Wymienia zabawki i drapaki by mieszać zapachy kociaków.
Apatyt im dopisuje, siuśki i kupcie tylko w kuwecie :cool:
Popracujemy trochę nad ich zdrowiem i mam nadziej, że szybko wypatrzy je ich nowy kochający stały dom :)
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5254
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 23 Mar, 2018 12:15   

Pingwiny :serce:
A ze zdrowiem co tam się dzieje?
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Pią 23 Mar, 2018 23:33   

Bruno dokańcza zapalenie pęcherza (w poniedziałek kontrola), Stefcia ma WSZYSTKIE ząbki do usunięcia - plazmocytarne zapalenie dziąseł:((((((
 
 
saszka 
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 5254
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 24 Mar, 2018 10:59   

Bidoki :(
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Sob 24 Mar, 2018 12:36   

Samarkacze dziś, gościły w swoim pokoju moją świętą trójce.
Rezydenci obwąchiwali cały pokój, a rodzeństwo roźluźnione ich obserwowało.
Stefcia, wyszła pozwiedzać piętro domu, Bruncio grzecznie na nią czekał w pokoju.
Po poranku pełnym wrażeń zasneły na kanapie.
Stefka zawsze mnie wita przy drzwiach gdy do nich wchodzę,
Bruncio ma ambiwalęcje - podejść, nie podejść .... Gdy siadam na kanapie i go zawołam przychodzi się poprzytulać, włączając traktorek.
Lubię zrobić sobie kawę i patrzeć jak smarki bawią się razem :)
Bruno dostojnie z gracją, Stefcia mała wariatka śmiga po calym pokoju.
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Wto 27 Mar, 2018 19:45   

Wczoraj dzieciaki były u weterynarza.
Bruncio jest zdrowy :tan:
Stefcia miała usuwane ząbki, zostały tylko kły :(
Żle zniosła wizytę, zasneła wtulona do mnie, Bruncio jak to Bruncio chciał z nami spać i się wachał. Rano odmówiła jedzenia, pycholek obolały. Miała dostawać antybiotyk doustnie,
w tej sytuacji będe musiała podawać jej w zastrzyku.
Pierwszy zniosła dzielnie :)
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Pią 30 Mar, 2018 19:52   

Stefia i Bruncio, dziś miały możliwość biegać po całym domu.
Zaciekawienie mieszało się z niepewnością. Rezydenci dobrze przyjeli pętajace się futrzaki po parterze domu. Wcześniej przygotowywałąm oba stada do tego dnia, mieszając zapach kotów poprzez wymianę drapaków, posłanek, zabawek itd..... Dziś pierwsza wspóna noc bez zamkniętych drzwi, Stefia napewno sobie poradzi, martwię się o Bruncia. Kilkakrotnie nawoływał ją.
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 42
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 12558
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 31 Mar, 2018 01:12   

Będzie dobrze!!!!!!
Czekamy na relacje :P
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Sob 31 Mar, 2018 15:11   

Bruncio potrzebuje dużo wsparcia, stresują go nagłe ruchy, szybkie kroki.
Gdy chcę go pogłaskać siadam na podłodzę i wyciągam do niego dłoń w przeciwnym razie ucieka :roll:
Widać, że chłopak chce przełamać barierę która jest w nim, ale jeszcze potrzebuje czasu.
Stefcia, śmiga po całym domu. Nie ma czasu nawet zjeść, rano musiałam ją zamknąć w pokoju by w końcu raczyła zjeść śniadanie. Kociaki najbezpieczniej czują się w pokoju w którym do tej pory przebywały, to zrozumiałe. Wszystko dla nich jest nowe dom, ja, inne koty.
Sądze iż Bruncio widząć jak bawi się Stefka w salonie w końcu się do niej przyłączy :wink:
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 19:24   

Stefcia dziś miała kontrolę - mała zdrowa, rany po usunięciu ząbków ładnie się goją.
Mała tryska energią :D

Bruncio już pewnie czuje się w całym domu, bawi się z kotami, razem ze Stefcią urządzają gonitwy :lol:

Oba kociak są dużymi przylepami, wykorzystują każda okazję by się poprzytulać.
Stefcia bardzo odważna panna, Bruncio bardziej delikatny w tej sytuacji nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Krzyki i bieganie po mieszkaniu przez małych brzdąców źle by znosił.
Boi się takiego zachowania. w tej sytuacji szukamy dla kociaków domu który sprawi, że poczują się bezpieczne.
 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 12:20   

BRUNCIO - leniuchowanie na drapaku, oczywiście najwyższa miescówka :D

 
 
Caterina 

Dołączyła: 08 Gru 2013
Posty: 160
Skąd: POZNAŃ OKOLICE
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 12:22   

STEFCIA - gdzie mam się bawić. drapak, tunel .... :roll:

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]