Fundacja 'Koci Pazur' Strona Główna Fundacja 'Koci Pazur'
Fundacyjne forum kociarzy z Poznania

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: saszka
Sob 02 Lis, 2019 22:06
Filip Sobieski
Autor Wiadomość
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 15132
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 18 Paź, 2018 00:32   Filip Sobieski

Filip Sobieski trafił do nas bardzo awaryjnie. Karmicielka zgłosiła go na leczenie, bo dwa miesiące wcześniej pojawił się miejscu karmienia kotów wolnożyjących i coraz gorzej wyglądał. Widać, że to kot domowy i nie radzi sobie na dworze, mimo dokarmiania. Oczywiście zgodziliśmy się sfinansować diagnostykę i leczenie. Podczas tego leczenia miała się nim zaopiekować karmicielka. Ale okazało się, że ta opieka polega na tym, że Filip jest po kroplówce i zastrzykach wypuszczany na dwór. I tak to nawet funkcjonowało przez dwa czy trzy dni, o czym nie mieliśmy pojęcia, aż któregoś dnia Filip nie pojawił się i karmicielka nie mogła go zabrać do weta. Wtedy wpadła w panikę, a do mnie zadzwoniła pani doktor z prośbą o zgodę na pozostawienie Filipa w szpitalu w lecznicy, jeśli tylko wróci, bo podawanie nieregularnie antybiotyku i kroplówek nie ma najmniejszego sensu.
Zgodziłam się na to i też od razu zaczęliśmy szukać awaryjnego miejsca dla Filipa. Udało sie i tak oto Filip trafił pod naszą opiekę.

Niestety Filip ma chore nerki - na wejściu kreatynina ponad 3,7, mocznik też wysoki, do tego jakaś wada serca i masakra w paszczy...

Filip jest cały czas kroplówkowany i był na antybiotyku.
Szykujemy go do usunięcia zębów. Może to trochę ustabilizuje jego stan.

Filip jest kochanym miziakiem. Olbrzym, ale bardzo wychudzony.
Czy uda się go wyprowadzić z tego stanu...?
Prosimy o kciuki!










Filip Sobieski na ZDJĘCIACH i FILMACH
Ostatnio zmieniony przez saszka Sob 02 Lis, 2019 22:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 15132
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Paź, 2018 15:27   

Filip dzisiaj ma zabieg sanacji jamy ustnej.
Przy jego nerkach jest ryzyko niestety, dlatego bardzo dużo kciuków potrzebnych...

A tak sobie spokojnie czekał w poczekalni - w tle słychać narzekania Uszatki ;)

 
 
saszka 
Babcia Wierzba
Leniwiec Poldek

Dołączyła: 30 Wrz 2015
Posty: 6920
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Paź, 2018 16:32   

Kciuki! Jaki grzeczny i kochany.
A Uszatka wokalnie jak zwykle daje radę :D
_________________
If cats looked like frogs we'd realize what nasty, cruel little bastards they are. Style. That's what people remember.
 
 
Cynamon 

Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 3401
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Paź, 2018 17:15   

Dajcie znać jak tam Filip a kciuki oczywiście trzymamy mocno! :good:
 
 
Chitos 

Dołączyła: 05 Cze 2015
Posty: 3127
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 19 Paź, 2018 22:41   

Filip wrócić z kilini po sanacji pszczulki.
Biedny tak chyba nie kontaktował jeszcze, że ciocia zastała siusiu na posłanku i biedak siedzial obok ale ciocia wymienia i odrazu się położył :) ale mamy seksowny jezyczek na wieszchu :) :)
 
 
Nuria 

Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 611
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 20 Paź, 2018 15:51   

Języczek jest najlepszy :D
 
 
Żywia 

Dołączyła: 25 Paź 2018
Posty: 605
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 09 Lis, 2018 13:06   



Hhhhhmmm. No sam nie wiem. Niby fajnie tu.



No dobra. Może być. Zostaję.

 
 
Teffina 

Wiek: 33
Dołączyła: 27 Maj 2018
Posty: 153
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 09 Lis, 2018 22:24   

"Służba może być. Lokal może być." ;) Mam nadzieję, ze uda się strzelić jakąś fotkę klasycznie z jęzorkiem na wierzchu :serce: ;)
 
 
kotekmamrotek 
kotekmamrotek

Wiek: 46
Dołączyła: 08 Cze 2014
Posty: 13579
Skąd: Luboń
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 16:13   

nareszcie nie w klatce:)
 
 
Żywia 

Dołączyła: 25 Paź 2018
Posty: 605
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 18 Lis, 2018 15:43   

Filipek już drugi tydzień żyje sobie radośnie i spokojnie na kanapie.
Z jedzeniem jest nieco zachodu bo trochę grymasi: to zjem, tamto mi nie smakuje, o fuj zabierz to ...
Czasem trzeba go trochę namawiać i stać nad nim żeby dokończył
Ale w dwa tygodnie przytył 300 g. Ma już pełne 4 kg 😁
Początkowo można się było na nim anatomii uczyć. Strach go było wyczesywać bo ciągle się o jakąś kość zahaczało.
Teraz zaczyna dobrze wyglądać. A jako że jesteśmy ambitni chcemy dojść do 5 kg 😉
 
 
Piena 

Dołączyła: 29 Cze 2016
Posty: 2351
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 18 Lis, 2018 16:41   

Super wieści! trzymam kciuki za powodzenie w akcji tuczenie :D
 
 
kat 

Dołączyła: 18 Mar 2013
Posty: 15132
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 18 Lis, 2018 17:08   

I ja również mocno zaciskam kciuki :)
 
 
Nuria 

Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 611
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 22 Lis, 2018 12:28   

Oby nie za mocno bo jak wiadomo trudniej zrzucić niż przybrać :D
 
 
Żywia 

Dołączyła: 25 Paź 2018
Posty: 605
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 25 Lis, 2018 20:35   

dziś Filipek zaczął dzień od małego rzygu. Dalej dorzucił zmniejszony apetyt i doprawił sikaniem poza kuwetą. :cry:
Do tego waga mu spadła. A akcja z wenflonem nie wypaliła. :(
W związku z powyższym jedziemy jutro do weterynarza, konieczne badania i konsultacja
 
 
Bastianka 

Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 1075
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie 25 Lis, 2018 22:58   

Flilipku kciuki są trzymane!!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
x
"Strona internetowa oraz forum Fundacji dla Zwierząt Koci Pazur" wykorzystuje pliki cookies.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na używanie plików cookies w celach statystycznych. [więcej informacji]